Ależ emocje w meczach Tunezji z Nigrem i Gabonu z Marokiem! W obu tych spotkaniach wszystko rozstrzygało się w ostatnich sekundach czy w doliczonym czasie. Niesamowity przebieg miało starcie gospodarzy z “Lwami Atlasu”. Zespół z Afryki Północnej przez długi czas prowadził, ale “Pantery” z pasją atakowały i ich wysiłek w końcówce został nagrodzony trzema fantastycznymi golami, a bramka po strzale z wolnego w 97. minucie w wykonaniu Bruno Mbanangoye śmiało może kandydować do bramki tegorocznych mistrzostw. Dzisiejsze wyniki oznaczają, że kolejnymi ćwierćfinalistami zostały reprezentacje Tunezji i Gabonu. Ich rywale w ostatnim meczu między sobą zagrają już tylko o prestiż.