Pozostając na tej stronie wyrażasz jednocześnie zgodę na korzystanie z plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.    

7 Dni Afryka: Jawny biznes, podejrzane telefony!

Polska ma bardzo skromne, by nie powiedzieć kiepskie połączenia lotnicze z krajami Afryki. Taka tradycja. A czy polski biznes interesuje się rynkami afrykańskimi? Na pewno od pamiętnego rosyjskiego szlabanu na polskie jabłka i inne produkty rolnicze, nasz handel robi sobie miejsce łokciami na rynkowych podwórkach afrykańskich. Afrykański kierunek inwestycji ma sporo do zaoferowania firmom. Chiny wiedzą od tym od dawna. Jan Kulczyk przekonywał także o tym. Podobno Ministerstwo Gospodarki planuje promocję polskich przedsiębiorców i produktów. Powód? Wiele państw tego kontynentu to rynki nienasycone, gdzie międzynarodowa konkurencja jest mniejsza niż w Europie czy w Chinach. więcej

7 Dni Afryka: Czy dzietność i libido są kuzynami?

Oczywiście, że istnieje coś takiego jak dezinformacja! Z głupoty lub przemyślana. Ta ostatnia chroni różne interesy i jest opłacana bogato. Przykładem tej pierwszej niech będzie słynne „naukowcy zbadali…”. Zabawny przykład „naukowcy wykazali…” znalazłam w felietonie Grzegorza Tabasza, który kpił z „wielkiego badania” dowodzącego, iż ocieplenie klimatu fatalnie wpłynie na libido. Statystyki z Afryki tezy tej raczej nie potwierdzą. Cóż, minęły czasy, gdy wierzono nauce. Teraz pozostaje tylko wierzyć w naukę, co wydaje się słabym rozwiązaniem -. Tak pisze pani Liliana Sonik (dziennikpolski24.pl). więcej

7 Dni Afryka: O senegalsko-polskich sprawach

Grudniowe święta i początek nowego roku nowy spędziłem w moim Senegalu. Kiedy z okna samolotu żegnałem piękny widok nad Warszawą, umysły rozgrzała wrzawa wokół dwóch spraw. Pierwsza dotyczyła przyjęcia uchodźców. Druga natomiast to spór wokół Trybunału Konstytucyjnego i jego niezależności od innych władz. więcej

7 Dni Afryka: Jezus był uchodźcą

Tak brzmi wstęp do tekstu „Święta Rodzina na uchodźstwie” Adama Szostkiewicza na łamach „Polityki”. Autor uderza mocnym historycznym przypomnieniem. „Jezus był uchodźcą należącym do narodu uchodźców i wypędzanych. Doświadczył jako małe dziecko, co to znaczy musieć w jednej chwili opuścić własny dom i kraj”. więcej

7 Dni Afryka: Głupszy, bo nie zna polskiego

„Często przekonanie rodziców do zaakceptowania wielokulturowości w klasie, wspólne kształcenie ich pociech z cudzoziemcami, jest bardziej trudne i bolesne niż dzieci. Z reguły na początku niechętnie odnoszą się do włączenia cudzoziemców do klasy, do której chodzą ich dzieci. Obawiają się, że osoby nieznające dobrze języka polskiego będą się uczyć gorzej i tym samym zaniżać wyniki testów oraz pozycję szkoły w rankingu”. Tak mówi pani kierownik świetlicy w jednej ze szkół podstawowych w Bytomiu, w artykule Włodzimierza Kalety – cudzoziemcy w polskich szkołach - (miesięcznik Dyrektor Szkoły). Nasuwa się pytanie. Czy rodzice obawiają się przyjazdu dzieci cudzoziemskich – norweskich niemieckich, libijskich, syryjskich czy japońskich - tak ogólnie, czy chodzi szczególnie o dzieci uchodźców? więcej

7 Dni Afryka: Kto by pomyślał?

Szczyt, który nie rozwiąże problemu uchodźców. Tak media nazywają ostatnie spotkanie UE na Malcie. Premier Szwecji ostrzega: - Obawiam się, że UE może się rozpaść, kiedy kraje, zamiast się solidaryzować, zaczną się izolować. Unia czuje niemoc, niedowład, który kurczy wyobraźnię. Widocznie strach przed Państwem Islamskim (PI) paraliżuje i dzieli Europę. Instynkt samozachowawczy jest niezbędny do życia. Zwierzęta go mają, ciała polityczne też. Napięcie pojawiające się w sytuacjach realnego zagrożenia jest naturalną reakcją zwierząt, ludzi i krajów, czasem prowadzi ono do ucieczki lub walki. Co wybrała Unia przy tej polityce strachu i bezsensownej przemocy na cywilach PI? Czy Bliski Wschód będzie decydował o dalszym losie UE ? więcej

7 Dni Afryka: Pomoc czy ukryta inwestycja?

Współpraca rozwojowa to partnerskie współdziałanie między krajami bogatymi a biedniejszymi (rozwiniętymi a rozwijającymi się). W tym procesie uczestniczą różne organizacje międzynarodowe oraz instytucje niepubliczne (w tym organizacje pozarządowe i firmy). Cel jest szlachetny i bardzo pragmatyczny jednocześnie. W interesie wszystkich jest niwelować różnice. Biedny będzie zawsze dążył do bogatego świata. Po pierwszej wizycie Kolumba w Ameryce mityczne Eldorado długo kiełkowało w wyobraźni Europejczyków. Podobne marzenie zaprzątają dziś głowy wielu na innych kontynentach. więcej

7 Dni Afryka: Kiedy słowa się potykają

Jedyna tak naprawdę demokratyczna rzecz to nasza relacja do Czasu. Nasz wiek! Apelacje, układy, znajomości, dwulicowość, matactwo, mistyfikacja... Nic tu nie pomoże, lat mamy, tyle ile mamy. Pewnie, że wygląd da się odmłodzić, ale lat nie da się odejmować. Czy czas zmienia uprzedzenia? Czy czas hartuje nie tylko organizm, ale także słowa? Innymi słowy -czy etykietki starzeją się, czy uprzedzenia idą na emeryturę? więcej

Strona: 

1 2 3 ... 17 18