Poseł, Afrykanin i mowa Reja

Braki prześladują zawsze, niezależnie od tego, czym się człowiek zajmuje. Nasz poseł, mój znajomy, John Abraham Godson odezwał się znowu w sprawie „Murzyna”. Pozornie nikogo nie uraził. Na upartego, można tak rozpatrywać ten wywiad. Odpowiadając na pytanie – w jaki sposób redaktor Sianecki (TVN24) ma się do niego zwrócić - poseł odpowiada: „Można mówić Murzyn, można ciemnoskóry, Afrykańczyk albo Afro-Polak”. więcej

Co piszczy w trawie polskich mediów? (23)

Ta historia dotyczy pewnego słowa jednego z języków słowiańskich. Kraj owego ludu leży w środkowej Europie, największa ich rzeka nazywa się Wisła. Mieszkańcy tego państwa upierają się, nazywając mieszkańców pewnego dużego kontynentu ( jej diasporę także) "Murzynami". Znakomita cześć tubylców nad Wisłą uważa, że ich język ma tylko to słowo i żaden cudzoziemiec nie będzie im mówić, jak mają kogokolwiek nazywać. więcej

"Sympatycy" Wojewódzkiego udają Greka

Grek według tego powiedzenia nie rozumie po polsku. Kiedy o kimś mówimy, że udaje Greka, mamy na myśli, że udaje kogoś, kto nie rozumie, o co chodzi, a w istocie dobrze wie. Tak pisze mój ulubiony językoznawca prof. Bralczyk. Po głośnej sprawie (zna ją całą Polska) z radiem Eska, Figurskim i Wojewódzkim (F i W) w tle, to powiedzenie zostało wypchnięte na scenę przez pewien filmik. O nim może za chwilę. więcej

Dziennikarz, pisarka i minister razy dwa, czyli nadwiślański "kontekst"

W ostatnich dniach, słowo "kontekst" robi niezłą karierę. Jednak polskie powiedzenie „kawa na ławę" wyklucza tak zwany kontekst. Gdy mówimy , co myślimy, nie przychodzi nam do głowy ten właśnie "kontekst", do którego odwołują się wspomniani w tytule dziennikarz, pisarka i minister. -Wyrwane z kontekstu- sugeruje, że mówiący ma coś na sumieniu. Bywa często tak, że słowa chodzą nagie. Wszystko jest wtedy klarowne. Niestety w przypadku audycji Wojewódzkiego i Figurskiego, niektórzy bronią tego duetu na siłę. Ci ludzie uciekają od słów, które usłyszała cała Polska. "Krajowy rejestr Murzynów", "audycję sponsoruje warszawski oddział Ku Klux Klanu", Murzin"... Jeśli ktoś mówi o tej audycji i zapomina o tych słowach, powstaje problem. Co znaczy „wyrwane z kontekstu"? Czy słowa " polskie obozy koncentracyjne" mogą być dla Polaka wyrwane z kontekstu? więcej

Żarty na krawędzi

Jedną z zalet kultur opartych na tradycji ustnej jest bliski kontakt między ludźmi. Nawet języki nie mają formy "proszę pana, proszę panią", które raczej zwiększają dystans. W tych kulturach, słowo króluje. Dlatego, kiedy ktoś mówi, że Afrykańczycy nie znają się na żartach, traktuję to jako kawał. I to kiepski. więcej

Co piszczy w trawie polskich mediów? (22)

„Republika Południowej Afryki w czasach apartheidu była państwem demokratycznym". To zdanie w jakimkolwiek kontekście, w jakichkolwiek okolicznościach jest amoralne. A jednak czytałem je w Gazecie Polskiej (25-05-11). Podpisały się pod nim aż dwie osoby. Dwie Magdaleny: Michalska i Nowak. Niesamowite, że dziennikarki opisując dzisiejszą sytuację opozycji politycznej w Polsce, wracają do apartheidu. Złośliwość autorek sięga zenitu, kiedy zaraz potem dodają - „Problem polega na tym, że ta demokracja była jedynie dla wybranych. Polska A.D. 2011 do złudzenia przypomina tamten system..." . więcej

Co piszczy w trawie polskich mediów? (21)

„Nadrzędną wartością na świecie wciąż jest człowieczeństwo". Brzmi jak zdanie wypowiadane przez papieża, który kochał całą Afryka. To nie są jednak słowa Jana Pawła II. Tak zaczyna Szymon Hołownia swój artykuł zatytułowany „ Zrozumieć Afrykę". (Newsweek, 24-05-11). Nie często pisze się o Afryce właśnie tak. Mam na myśli tak inaczej. Innymi słowy, normalnie, sensownie. Szczególnie w kontekście pomocy dla tego kontynentu. Szymon mówi o ludziach. To ważne. więcej

Strona: 

1 2 3 ... 13 14