„Sen o Afryce”

afryka.org Kultura Film „Sen o Afryce”

Na ekrany polskich kin wchodzi film „Sen o Afryce”. Jak twierdzi jego reżyser, film nie opowiada o Afryce, ale o Europejczykach na tym kontynencie.

Niemiecki lekarz Ebbo Velten spędził kilkanaście lat w Afryce walcząc z epidemią śpiączki afrykańskiej. Po kilku latach choroba została prawie całkowicie wyeliminowana, a Velten wraz z żoną mają wkrótce wrócić do Europy, gdzie mieszka ich nastoletnia córka. Wyjazd z Afryki okazuje się jednak dla niego wyjątkowo trudny. Przez lata zżył się z fascynującymi i żywiołowymi mieszkańcami Afryki, tak że nie potrafi już wyobrazić sobie powrotu do beznamiętnej zachodniej rzeczywistości. Velten nie czuje się już Europejczykiem, ale wie, że nigdy nie stanie się Afrykaninem. Jakąkolwiek decyzję podejmie, zapłaci za nią wysoką cenę…

SEN O AFRYCE nie opowiada o Czarnym Kontynencie. To film o Europejczykach w Afryce, film o Europie – przekonuje reżyser Ulrich Köhler, który spędził dzieciństwo w wiosce nad rzeką Kongo.

Dobra znajomość afrykańskich realiów pozwoliła mu uniknąć typowych dla zachodnich twórców uproszczeń, gdzie stereotypowa Afryka jawi się albo jako piękna kraina pełna dzikich, acz szlachetnych ludzi i zwierząt, bądź – wręcz przeciwnie – szantażuje emocjonalnie obrazami głodu i chorób. Tymczasem u Köhlera Czarny Ląd jednocześnie uwodzi i przeraża nieokiełznaną dzikością, zmuszając przybyszy do akceptacji swych reguł.

Film niemieckiego twórcy można traktować jako luźną adaptację JĄDRA CIEMNOŚCI Josepha Conrada, pokazującą paradoksy europejskiej obecności na Czarnym Lądzie. Klasyk Conrada do dziś jest uznawany za jedną z najlepszych książek pokazującą Afrykę oczami białego człowieka. Napisana by piętnować kolonialne ekscesy opowiada o Angliku (Charlie Marlow), który przemierza Kongo Belgijskie słysząc co krok fantastyczne historie o mitycznym handlarzu kością słoniową – Kurtzu, którego lokalni mieszkańcy czczą prawie jak króla. Im więcej o nim słyszy, tym bardziej pragnie go poznać, jednak gdy po trudach ciężkiej podróży dociera do celu czeka go rozczarowanie. W dostosowanej do dzisiejszych realiów wersji Köhlera przybywający skontrolować wydatkowanie funduszy na walkę ze śpiączką afrykańską doktor Alex Nzila, niczym conradowski Marlow brnie przez dżunglę w poszukiwaniu nieuchwytnego Veltena-Kurtza, człowieka-zjawy, którego fascynacja Afryką prowadzi na granicę szaleństwa.

manana