Odszedł Ali Farka Toure, mistrz malijskiego bluesa

afryka.org Kultura Muzyka Odszedł Ali Farka Toure, mistrz malijskiego bluesa

Wszystko zaczęło się od płyty, kupionej przez przypadek w moim rodzinnym mieście. W jednym z pierwszych sklepów muzycznych z world music, do którego wchodziło się przez piwnicę. To właśnie w nim, pan Adam sprzedał mi album "The Source". Wróciłem do domu i na dziesiątym piętrze wielkiej płyty, zacząłem rozumieć, że świat nie kończy się na szarym osiedlu. Wystarczyło wcisnąć guzik odtwarzacza CD. I mieć wyobraźnię.

Pomógł mi w tym przypadek, wspomniany sklep muzyczny i… Ali Farka Toure.

Ali Farka Toure (1939-2006), urodził się w Gourmararusse, w pobliżu Timbuktu. Pomimo sprzeciwu rodziców, zajął się muzyką, która nie przystawała do jego szlachetnego pochodzenia z rodu Sorhai..
W wieku 10 lat, Toure wziął po raz pierwszy instrument do ręki, ale jego prawdziwa przygoda z muzyką rozpoczęła się w 1950 roku. Na początku był to gurkel, jednostrunowa gitara, do której dołączyły również jednostrunowe skrzypce – njarka. W 1956 roku, po wysłuchaniu koncertu Keity Fodeba z Gwinei, postanowił zostać gitarzystą.

W latach 60-tych nastąpiło spotkanie z amerykańskim bluesem, a przede wszystkim z muzyką Johna Lee Hookera. Ale prawdziwy rozgłos przyniósł mu album "Talking Timbuktu" nagrany wspólnie z Ryem Cooderem, za który dostał pierwszą nagrodę Grammy.

Toure nigdy nie porzucił życia na malijskiej prowincji. Przedkładał los swojej farmy nad perspektywy muzycznej kariery. Doszło do tego, że w celu nagrania kolejnej płyty, producent Nick Gold, musiał przenieść studio do opuszczonego domu w Niafunke, miejsca, w którym wierny swoim korzeniom trwał Ali Farka Toure.

Region Niafunke wynagrodził mu jego oddanie interesom lokalnej wspólnoty. Toure został wybrany merem.

W 2004 roku, po pięcioletniej przerwie, przystąpił do nagrania kolejnej płyty, tym razem wspólnie z Toumani Diabate. I tak, w hotelu Mande w Bamako, powstał ostatni album Toure – 'In the Heart of the Moon'. Powstał podczas trzech dwugodzinnych sesji. Tylko jedno nagranie musiało zostać powtórzone ze względu na przechodzącą burzę.

Odszedł wielki człowiek, artysta, który nie uległ pokusie międzynarodowej kariery. Pozostał do końca sobą, zaangażowany w sprawy swojej małej ojczyzny. Jedynym paradoksem był fakt, że wiedział o nim więcej świat niż rodzinny kraj, Mali.

W Afryce człowiek żyje, dopóki trwa pamięć o nim. W mojej świadomości, Ali Farka Toure przetrwa dzięki wspomnieniom zapisanym na jego płytach.

Dyskografia:

Ali Farka Toure (World Circuit/Mango, 1987)
Songs from Mali (World Circuit WCD007, 1989)
The River (Mango, 1993)
The Source (World Circuit/Hannibal (1992)
La Drogue (Sonodisc, 1994)
Talking Timbuktu (World Circuit-Great Britain/Hannibal Rykodisc HNCD-1381-USA (1994)
Radio Mali (World Circuit/Nonesuch WCD044, 1996)
Kenouna (Rhino Records, 1998)
Niafunke (World Circuit WCD 054, 1999)
Red and Green (World Circuit WCD070, 2004)
In the Heart of the Moon, with Toumani Diabate (World Circuit, 2005)

Paweł Średziński

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

 Dokument bez tytułu