Zuma spotyka dos Santosa

afryka.org Wiadomości Zuma spotyka dos Santosa

Prezydent RPA Jacob Zuma spotyka się dziś z przywódcą Angoli Jose Eduardo dos Santosem. Obaj liderzy będą rozmawiać o współpracy gospodarczej.

Zuma reprezentuje najsilniejszą gospodarkę w Afyce. Z kolei dos Santos stoi na czele państwa, które jest jednym z największych eksporterów ropy na kontynencie afrykańskim. Zuma będzie zabiegał o wpuszczenie południowoafrykańskich inwestorów do Angoli. RPA zależy przede wszystkim na kontraktach w energetyce i przemyśle budowlanym. Zumie towarzyszy aż 11 ministrów i silna delegacja południowoafrykańskich biznesmenów.

Wizyta, która potrwa do piątku ma wzmocnić stosunki między RPA a Angolą. RPA nie jest jedynym krajem, który chce wejść na angolski rynek. Angola, w której wojna skończyła się dopiero w 2002 roku, po 27 latach konfliktu odbudowuje swoją infrastrukturę. Obecne w tym kraju są już Portugalia, Brazylia i Chiny, które w odbudowie Angoli widzą dobry biznes i czerpią z niego korzyści. RPA chce dołączyć do tych krajów.

Dos Santosa i Zumę łączą nie tylko fotele prezydenta. Obaj wywodzą się z ugrupowań politycznych, które wspierały się w walce przeciwko kolonializmowi i apartheidowi. Mimo to nie zawsze oba kraje były zgodne w swojej polityce zagranicznej. Różnice wystąpiły m.in. w przypadku stanowiska wobec konfliktu w Demokratycznej Republice Konga (DRK).

Ochłodzenie stosunków między Angolą i RPA miało miejsce za kadencji poprzedniego prezydenta RPA, Thabo Mbekiego. Teraz zapowiada się ich ocieplenie, bo Zuma reprezentuje zupełnie inny styl sprawowania władzy. Odwiedzał już Angolę w ubiegłym roku. Dos Santos był obecny na zaprzysiężeniu Zumy na prezydenta. Podobno obaj liderzy bardzo dobrze się rozumieją.

Spotkania angolskich i południowoafrykańskich przywódców są możliwe dzięki zakończeniu okresu apartheidu. W czasach rządów białych RPA wspierało przeciwników dos Santosa. Sytuacja zmieniła się wraz z upadkiem apartheidu.

O tym, czy Zumie udało się „zdobyć” Angolę dowiemy się już niedługo.

lumi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu