Z cyklu: Mój dzień w Polsce – cz. 15 – Diana Khadidja Sano

afryka.org Czytelnia Afryka Inaczej Z cyklu: Mój dzień w Polsce – cz. 15 – Diana Khadidja Sano

Nazywam się Diana Khadidja Sano. Urodziłam się 20 lutego 1989 roku w Wołominie. Moi rodzice poznali się w pracy. Moja mama była pielęgniarką, a tata lekarzem. Tata studiował medycynę na Akademii Medycznej w Warszawie, ponieważ dostał stypendium w swojej ojczystej Gwinei.

Zawsze był jednym z najlepszych studentów na roku. Miał podwójną specjalizację z chirurgii II stopnia i patomorfologii I stopnia. Z kolei moja mama jest typową Słowianką, ma blond włosy i niebieskie oczy. Zawsze można na nią liczyć i jest ideologicznie „naczelną orędowniczką tolerancji". Oprócz tego mam starszą przyrodnią siostrę Kamissę i młodszego brata Tidiane'a.

Z dzieciństwa mile wspominam uczenie się piosenek z tatą oraz słuchanie historii o Gwinei i oglądanie zdjęć. Opowiadał mi, że w Gwinei mam dziadków, którzy chcą mnie poznać. Mój dziadek by dyplomatą, babcia pedagogiem.

U mnie w domu panował kult nauki. Dlatego jak miałam trzy lata biegle czytałam. A dzięki swoim afrykańskim korzeniom zrozumiałam taką muzykę jak soul, jazz, blues i reggae w oryginalnym brzmieniu. Byłam też nauczona żeby się nie wstydzić tego kim jestem, ani swoich poglądów, ale świat mnie szybko zweryfikował.

Teraz jestem w klasie maturalnej XVII LO im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego. Planuję zdawać historię, francuski i wiedzę o społeczeństwie. W szkole zawsze musiałam starać się dwa razy bardziej, pracować dwa razy ciężej i pokazać dwa razy więcej niż inni żeby doceniono moją wartość. W przyszłości chciałabym dostać się na prawo, ukończyć prawo gospodarcze lub zająć się dyplomacją. Mam wielu wartościowych przyjaciół na których zawsze mogę polegać. Jestem też zakochana w chłopaku, który jest Polakiem.

Chciałabym kiedyś pojechać do Gwinei. Poznać dogłębnie swoją drugą kulturę, bo pierwszą mam na co dzień. Poznać historię i światopogląd, jaki tam obowiązuje, ponieważ w każdym kraju jest inny system wartości i inne spojrzenia na otaczającą rzeczywistość. Chciałabym pojechać tam w charakterze reportera, bardziej dla siebie niż dla innych i poznać wszystko już na miejscu.

Diana Khadidja Sano
Gwinea / Polska

Przeczytaj poprzednie części cyklu "Mój dzień w Polsce".

Rozmawiała Catherine Kasima Kanda

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu