Tunezja chce być świecka

afryka.org Wiadomości Tunezja chce być świecka

Tunezja to jeden z nielicznych krajów świata islamu, który sprzeciwia się noszeniu przez kobiet zasłon, definiując hijab jako "strój sekciarski" niezgodny z tradycją. O tym sprzeciwie przypomniał przy okazji kończącego się ramadanu.

Prawo zabraniające noszenia tego typu stroju w szkołach i budynkach administracji publicznej obowiązuje w Tunezji od 25. lat. Wprowadził je Habib Bourguiba, prezydent Tunezji, który nawet podczas programów telewizyjnych w okresie ramadanu, kiedy obowiązuje post w ciągu dnia, pił sok pomarańczowy.

Olfa Youssef, profesor z Uniwersytetu w Tunisie, uważa, że noszenie zasłon nigdy nie było jednym z fundamentów islamu zapisanym w Koranie. Co więcej są one atrybutem dążących do konfrontacji islamistów. Dlatego w opinii tunezyjskich władz, kobiece zasłony nie reprezentują ani religijnej ani narodowej tradycji, lecz są narzędziem walki politycznej.

Powyższe wytłumaczenie tego kontrowersyjnego prawa znalazły się w ulotkach, rozdawanych podczas kończącego się właśnie Ramadanu. Tym samym Tunezja chce potwierdzić swój świecki charakter.

Powinniśmy rozróżniać strój sekciarski od naszego tradycyjnego ubrania, który jest w przeciwieństwie do tego pierwszego symbolem naszej tożsamości narodowej – konkluduje tunezyjski prezydent Zine El Abidine Ben Ali.

(ps)

 Dokument bez tytułu