RPA: Zakaz całowania dla nastolatków

afryka.org Wiadomości Plotki RPA: Zakaz całowania dla nastolatków

Nowe prawo, które ma powstrzymać rosnącą przestępczość seksualną wobec dzieci w RPA, uznaje za akt przemocy pocałunek i dotyk także między rówieśnikami. Osoby w wieku 12-15 lat, całujące się bądź trzymające za ręce, poniosą za te dwa czyny odpowiedzialność karną. Jednak i sami zainteresowani i organizacje zajmujące się ochroną praw dziecka, a także policja sprzeciwiają się temu zapisowi.

RPA przoduje w światowych statystykach, jeżeli chodzi o liczbę zgwałceń. Co 26 sekund dochodzi do gwałtu w tym kraju. Południowoafrykańska organizacja People Opposing Women Abuse (POWA) twierdzi, że co druga kobieta w RPA zostanie zgwałcona. Jednak najtrudniejsza do ustalenia jest liczba aktów przemocy seksualnej wobec dzieci. A jej ofiarą padają nawet noworodki, co wynika z przekonania, że seks z dzieckiem może wyleczyć gwałciciela z HIV/AIDS.

Dlatego nowy Sexual Offences Act zawiera zapis, który bardzo restrykcyjnie podchodzi nawet do pocałunków i trzymania się za rękę nastolatków. Za akt przemocy seksualnej uznaje m.in. „bezpośredni bądź pośredni kontakt między ustami dwóch osób”. Swojego niezadowolenia tą sytuacją nie ukrywają nastoletni mieszkańcy RPA. Twierdzą, że skoro żadne prawo nie jest w stanie zapobiec paleniu wśród nieletnich, tak i Sexual Offences Act nie powstrzyma ich od randek.

Swojej niechęci do ścigania całujących się nastolatków nie kryje też policja. Jej przedstawiciele pytają co mają robić, kiedy zobaczą młodzież trzymającą się za ręce. Tak restrykcyjnych przepisów nie popierają też organizacje pozarządowe. Uważają one, że nowe prawo nie gwarantuje wystarczającej opieki nieletnim ofiarom przemocy seksualnej. Domagają się, aby władze RPA zmieniły zapis, który wciąż każe zeznawać poszkodowanym dzieciom w obecności oskarżonego oprawcy.

Ustawodawcy tłumaczą zakaz całowania i trzymania za rękę troską o młodzież. Nie tylko, aby zapobiec gwałtom, ale także HIV. To właśnie wśród nastoletnich mieszkańców RPA odnotowuje się najwyższy wskaźnik zakażeń tym śmiercionośnym wirusem.

Wydaje się jednak, że zamiast podjąć próbę wyeliminowania przyczyn okrutnych statystyk dotyczących przemocy seksualnej wobec dzieci, znowu próbuje się wprowadzać zakazy, które nie zmienią sytuacji na lepsze.

(lumi)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

 Dokument bez tytułu