Marokański „układ rybny” odkrywa bezwzględne prawa

afryka.org Czytelnia Poznaj Afrykę! Marokański „układ rybny” odkrywa bezwzględne prawa

Marokańsko-unijny układ „pieniądze-za-rybę” ma zostać przedłużony o rok, lecz aktywiści twierdzą, że porozumienie łamie prawo międzynarodowe.

Wygląda na to, że kontrowersyjna umowa o rybołówstwie pomiędzy Unią Europejską a Marokiem ma być przedłużona o rok, co wzbudza krytykę, że UE ignoruje prawa ludzi mieszkających na spornym terytorium, naruszając prawo międzynarodowe.

Oczekuje się, że Komisja Europejska zaproponuje roczne przedłużenie unijno-marokańskiego partnerstwa w rybołówstwie, wymiany ‘kasa-za-rybę’, która poszerza możliwości rybołówstwa UE. W 2005 r., Unia zgodziła się zapłacić Maroko 144 miliony w zamian za prawa do połowów na wodach Maroka i Sahary Zachodniej.

Krytycy twierdzą, że przedłużając układ, Komisja uprawomocnia marokańskie pretensje do Sahary Zachodniej, zaanektowanej w 1978 r., krótko po zakończeniu hiszpańskiej administracji kolonialnej. Prawnicy w Parlamencie Europejskim podzielają pogląd aktywistów, że układ o rybołówstwie łamie prawo międzynarodowe, gdyż ignoruje prawa Saharyjczyków do stanowienia o własnych zasobach naturalnych.

Isabella Lövin, szwedzka posłanka do PE z ramienia Zielonych, podsumowała, że przedłużenie umowy będzie jednoznaczne z legitymizacją terenów okupowanych i będzie bardzo złym posunięciem. Powołując się na ostatnie zamieszki w Egipcie i Tunezji, stwierdziła: „Byłoby bardzo niewłaściwym, aby w tym momencie historii, przedłużać tę umowę..[gdyż] widzimy obecnie, że duch ludności Afryki Północnej nie akceptuje niedemokratycznych zasad..”

Ruch niepodległości Sahary Zachodniej, Polisario Front, potępił decyzję, obwiniając hiszpańskie interesy narodowe. „Zamiast chcieć ruszyć do przodu, [Hiszpania] hańbi reputację wszystkich państw europejskich, w zamian za 100 licencji rybackich zbrukanych przez nadużycia praw człowieka”. Mohamed Beissat, przedstawiciel Polisario w UE, wypowiedział się dla European Voice. „Polisario rozważa wniesienie sprzeciwu wobec jakiegokolwiek przedłużenia”, powiedział Beissat. „Jesteśmy zdecydowani dążyć do realizacji naszych uprawnień”, stwierdził, powołując się na opinie ONZ i Parlamentu Europejskiego, że unijne połowy na terenie Sahary Zachodniej są nielegalne.

Maria Damanaki, Komisarz Europejski do spraw rybołówstwa, zawsze powtarzała, że UE odnowi umowę, która wygasa z końcem miesiąca, tylko jeśli Rząd marokański udowodni, że ludność saharyjska czerpie w niej korzyści. Nawiązując do prośby Komisji o tę informację z lutego 2010 r., Rząd marokański przesłał dokumenty do Brukseli w grudniu. Komisja stwierdziła obecnie, że potrzebuje czasu, aby przeanalizować dokumenty, zanim podejmie decyzję o nowej umowie.

Nieformalne rozmowy między Marokiem a organizacją Polisario, w których pośredniczy ONZ, mają zostać wznowione w marcu. Ostatnia runda rozmów w styczniu nie doprowadziła do żadnych działań.

Presja czasu

W związku z wygasającą umową, Komisja stanęła przed dylematem. Opcja wybrana przez Damanaki polegała na tym, aby wykluczyć sporne terytorium na południu Maroka spod obowiązywania przedłużenia umowy, lecz zostało to zablokowane przez współpracowników Komisji. Druga opcja, roczne przedłużenie obecnego układu, zostało wczoraj (9 lutego) przedstawione ambasadorom przy UE na wniosek Hiszpanii. Zaistniała nagła potrzeba uniknięcia próżni prawnej. Komisja postanowiła, że ‘tylko północ’ nie jest opcją – doniosło o tym źródło UE, zaznajomione ze szczegółami.

Pozostają wątpliwości czy przedłużenie wejdzie w życie na czas, jako że zarówno państwa członkowskie UE, jak i Parlament Europejski muszą wyrazić na nie swoją zgodę.

Prawnicy PE poddają w wątpliwość także inny układ handlowy mający na celu rozpoczęcie handlu produktami rolnymi i rybami pomiędzy UE i Marokiem. Dział prawny Parlamentu poradził Komisji, aby sprawdziła czy układ handlowy jest zgodny z tym, czego życzy sobie ludność Sahary Zachodniej, zgodnie z poufną opinią przygotowaną w zeszłym miesiącu, na którą natrafił European Voice. Według Sary Eyckmans z Western Sahara Resource Watch, grupy aktywistów, UE otrzymuje zwiększone ilości produktów rolnych z Sahary Zachodniej, zwłaszcza pomidorów, melonów i ogórków.

„Czy UE zgodzi się na te produkty pochodzące z Sahary Zachodniej, lecz oznaczone jako ‘pochodzące z Maroka’?” – zapytuje. „To oznaczałoby zgodę na marokańskie żądania oraz byłoby nielegalne.” – twierdzi.

Rzecznik Damanaki odmówił komentarza na temat szczegółów umowy o rybołówstwie. Powiedział jedynie: „Propozycja jest właśnie tworzona i będzie prawdopodobnie przyjęta przed końcem tygodnia..”.

Jennifer Rankin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu