Korespondencja z Ghany: Trening nad brzegiem oceanu

afryka.org Wiadomości Sport Korespondencja z Ghany: Trening nad brzegiem oceanu

Treningi rozpoczynają o godzinie 7 rano, żeby uniknąć zajęć w prażącym słońcu. Ćwiczą z zapałem i rzetelnie, bo ich marzeniem jest to, żeby zostać zawodowymi piłkarzami. W ten sposób trenują zawodnicy klubu o nazwie Oakzeel FC z przedmieść Akry.

Sobotnie zajęcia prowadził Sunday Ekwueme. To najstarszy z dobrze znanych w Polsce braci Ekwueme. W stolicy Ghany przebywa od ponad miesiąca. Pomaga w pracy szefowi i prezydentowi klubu Oakzeel FC – Omeje Okechukwu Valentine, który podobnie jak Sunday również pochodzi ze wschodniej części Nigerii.

Dla mnie to drugie spotkanie z Sundayem w Afryce. Siedem lat wcześniej przyglądałem się, jak prowadzi piłkarską akademię Ekwueme United w miejscowości Okigwe w Nigerii.

Nie było więc dla mnie zaskoczeniem, że poranny trening rozpoczął od modlitwy. Modlitwy o pomyślność i podziękowania za to, że wszyscy możemy się spotkać na piaszczystym i twardym jak beton boisku.

W zajęciach brało udział 25 piłkarzy z Ghany, Nigerii i jeden z Wybrzeża Kości Słoniowej. Widać, że mimo fatalnych warunków do treningu, mają pojęcie o futbolu i sporo już potrafią. Marzeniem ich szefa, biznesmena z Nigerii Omeje Okechukwu Valentine, jest to, żeby zrobili kariery i trafili do mocnych europejskich klubów. Czy tak będzie czas pokaże.

Warto dodać, że trening odbywał się w ponad trzydziestopniowym upale i wilgotności sięgającej prawie 80 procent. Ciężko było dla mnie wystać tam 45 minut, a co dopiero dla nich biegać w tym skwarze. Miły był za to wiaterek wiejący znad Oceanu Atlantyckiego.

Zajęciom przyglądała się spora grupa dzieci i Anthony. Ma prawie 30 lat, skończył studia w Lagos, a do Ghany przyjechał w poszukiwaniu pracy, której nie umie znaleźć. Anthony pochodzi z rodziny poligamicznej. Jego nieżyjący już ojciec miał pięć żon i 19 dzieci. Teraz część z nich, z Anthonym na czele, ma spore problemy.

Ja mam nadzieję, że w przyszłości unikną ich młodzi zawodnicy z klubu Oakzeel FC of Accra. Mają na to szanse, bo dzięki graniu w piłkę mogą się wyrwać z biedy i mają jakąś szansę .

Michał Zichlarz, Afrykagola.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu