Ghana 2008: Pierwsze rozstrzygnięcia w grupie B

afryka.org Wiadomości Sport Ghana 2008: Pierwsze rozstrzygnięcia w grupie B

Dziś poznamy pierwsze ofiary grupy śmierci. Jest niemal pewne, że będą to Benińczycy. Jeśli Wiewiórki chcą zachować szansę na ćwierćfinał nie mogą dziś przegrać.

Wydaje się, że cel ten jest poza ich zasięgiem, na ich drodze staną bowiem Słonie z Wybrzeża. Kapitan WKS – Didier Drogba jest jednak daleki od lekceważenia rywala i przestrzega kolegów, by nie dopisywali sobie trzech punktów jeszcze przed meczem. Po zwycięstwie nad Nigerią w drużynie Wybrzeża Kości Słoniowej panuje przekonanie, że na trudniejszego rywala w fazie grupowej już nie napotkają.

Znacznie ciekawiej zapowiada się drugie dzisiejsze spotkanie, w którym bratobójczy pojedynek stoczą zachodnioafrykańskie Orły. Dla Nigeryjczyków jest to mecz o życie. Druga porażka z rzędu będzie oznaczała, że główny pretendent do tytułu wróci do domu już po fazie grupowej. Szkoleniowiec nigeryjskiej reprezentacji – Berti Vogts wyklucza taką możliwość i zapowiada: „Moi piłkarze imponują duchem walki i jestem pewien, że zrobią wszystko by zajść naprawdę daleko.”

Na ich drodze stoi jednak reprezentacja Mali, która ma świadomość, że do ćwierćfinału może awansować tylko kosztem Super Orłów. Dlatego Kanoute i spółka zrobią wszystko by tego meczu nie przegrać.

Ich dyspozycja w dzisiejszym meczu to wielka niewiadoma. Z jednej strony mają olbrzymi potencjał i wielu upatruje w nich czarnego konia tegorocznego turnieju. Z drugiej w swym inauguracyjnym meczu z Benińskimi Wiewiórkami pomimo zwycięstwa rozczarowali brakiem pomysłu na grę.

Dziś również okaże się czy wreszcie wypali największa broń Malijskich Orłów – duet Kanoute-Keita. Mówi się, że inne reprezentacje mają lepszych piłkarzy, ale tak groźnej pary jak Mali nie ma nikt. Obydwoje są podstawowymi zawodnikami trzeciej drużyny ligi hiszpańskiej – Sevilli FC, dlatego na boisku rozumieją się bez słów.

Miejmy nadzieje, że szóstego dnia zmagań na boiskach Ghany piłkarze nadal będą rozpieszczać nas liczbą i jakością strzelanych bramek. Jak do tej pory średnia ilość goli na jeden mecz wynosi 3,2! Dla porównania na ostatnich Mistrzostwach Świata w jednym spotkaniu padało średnio 2,3 gola a na Euro 2004 – 2,7. O ich urodzie można napisać tylko jedno: kto nie widział niech żałuje!

Piotrek Chmielewski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu