Co piszczy w trawie polskich mediów? (18)

afryka.org Czytelnia Blog Mamadou Diouf Co piszczy w trawie polskich mediów? (18)

Mapa świata z Pacyfikiem, czarne kropki na tle brązowych kontynentów, jaśniejszy odcień Afryki i podpis: mowa wywędrowała z człowiekiem z Afryki. To rzadki obraz w świecie współczesnym. Afryka pozytywna, promieniuje i uśmiechem zaraża inne lądy. Ów tekst – skąd się wzięły języki – napisał Piotr Kościelniak z Rzeczpospolitej (15-04-11).

Na to pytanie odpowiada Quentin Atkinson z Wydziału Psychologii Uniwersytetu w Auckland. „Genetyczne zróżnicowanie ludzi maleje wraz z odległością od Afryki. To zjawisko, tzw. efekt założyciela, występuje, gdy niewielka grupa oddziela się od większej populacji i daje początek nowej”.

Czytam dalej: „Według Atkinsona, to samo zjawisko można wykorzystać do symulacji rozprzestrzeniania się kultury. W tym tak podstawowego jej aspektu ja język. Z pomocą Atkinsonowi przyszła nowoczesna technologia, a konkretnie skomputeryzowane bazy danych obejmujących wiele języków świata. Uczony sięgnął po odrębne dialekty, poszukując w nich cech wspólnych i charakterystycznych różnic… Tak właśnie powstała mapa „historii języka”.

Trop wiedzie do serca Afryki.Wynika z niej, że wszystko zaczęło się w Afryce-co nie powinno być zaskoczeniem, biorąc pod uwagę przyjmowaną ewolucyjną teorię wyjścia z Afryki”.

Na moich spotkaniach z gimnazjalistami na temat wielokulturowości, sala jest zawsze lekko zszokowana, kiedy wspominam o pochodzeniu chrześcijaństwa. Młodzi ludzie w zgniatającym procencie wskazują na Rzym, na pewno nie w związku z przybyciem do tego miasta św. Piotra i św.Pawła. To raczej z braku wiedzy. Nie rozumiem, dlaczego nie wskazują Bliskiego Wschódu, przecież religia jest przedmiotem w szkole. Teraz będę miał kolejny temat do rozmowy z uczniami. „Kultura podlegała podobnym zmianom jak DNA-wynika z badań 504 dialektów świata”- cytuje autor artykułu.

Całkiem niedawno, stołeczny Ratusz ruszył z kampanią – płać podatki w Warszawie-. Chodzi o to, by osoby, które pracują w stolicy, ale nie są w niej zameldowane, rozliczały się z podatków w warszawskich urzędach skarbowych. Łatwo zauważyć spoty w komunikacji miejskiej, billboardy, nie mówiąc o mediach czy internecie; tak wygląda “zmasowany atak” urzędników.

Co warszawskie podatki mają wspólnego z pochodzeniem języków? Warszawa daje pracę i zarobki, dlatego zachęca („domaga się” zabrzmi zbyt nachalnie) do zwrotu części kasy. – Wasze pieniądze pochodzą stąd, zwróćcie proszę nam trochę!

Starożytny Egipt próbowano sztucznie oddalić od Afryki. Europa długo negowała przynależność kultury Egiptu do cywilizacji Afryki – gdzie przecież nie było kultury. Afryka jedynie zachęca (nie domaga się) do szacunku do miejsca pochodzenia wszystkich języków, przecież nie do ich „zwrotu”. Co łączy mój senegalski dialekt Serer z mową Reja? Może kiedyś się dowiemy.

Mamadou

Monitoring mediów jest możliwy dzięki wsparciu finansowemu Fundacji im. Stefana Batorego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu