„A” jak „Adeus”

afryka.org Czytelnia Poznaj Afrykę! „A” jak „Adeus”

Właściwie dziś powinno być „A” jak „Adeus”, czyli do widzenia Cabo Verde! Ale na pożegnanie będzie nie tylko A”, ale i prawie cały alfabet. Ot, takie małe ABC Cabo Verde, a raczej tego, czego przez ten miesiąc nie udało nam się o Cabo Verde napisać. Bo czy można zamknąć całe bogactwo historii, kultury, tradycji i współczesności jakiegoś kraju w zaledwie trzydziestu krótkich odsłonach? Nawet tak małego kraju jak Republika Wysp Zielonego Przylądka?

Do każdej z liter alfabetu przypisaliśmy tylko jedno hasło, ale może ich być wiele, a każde z nich to kolejny, osobny temat , wart poruszenia i opisania. To tylko dowód na to, jak wiele mamy jeszcze przed sobą w odkrywaniu tego maleńkiego, wyspiarskiego skrawka Afryki. Zatem zaczynajmy!

A jak Antão! Santo Antão. Jedna z najpiękniejszych wysp archipelagu, najbardziej tropikalna i zielona. Prawdziwy spichlerz Cabo Verde. Odkryta 16 stycznia, w dzień św. Antoniego. Raj dla trekkersów i miłośników gór. A wędrówce po górach towarzyszy często widok na błękitny ocean. Najbardziej wysunięty na zachód skrawek afrykańskiej ziemi. Kabowerdyjska ojczyzna grogu.

B jak Bana. Wielka postać muzyki kabowerdyjskiej, niezrównany wykonawca morn. Niezwykle szanowany i popularny nie tylko na Wyspach. Wydał chyba największą liczbę płyt. Od lat mieszka w Lizbonie. Pomaga młodym rodakom w wypłynięciu na szersze wody. A prócz Bany szereg wspaniałych artystów, o których nie było okazji wspomnieć: Tito Paris, Morgadigno, Paulino Vieira, Chico Serra, Bau, Vasco Martins, grupa Voz de Cabo Verde, Os Tubaroes, Tcheka, Cordas do Sol. Simentera, Teofilo Chantre i wielu innych.

C jak Cintra. Nova Cintra. To tylko jedna z miejscowości, wiosek czy miasteczek, o których nie tylko warto przeczytać, ale które przede wszystkim należy odwiedzić. Dla ich urody, atmosfery, dla ludzi, którzy w nich żyją. Swą nazwę Nova Cintra zawdzięcza podobieństwu do urokliwego miasta Cintra koło Lizbony. Niektórzy twierdzą, że jest najpiękniejszym i najbardziej ukwieconym miastem nie tylko wyspy Brava, na której się znajduje, ale i całego archipelagu.

D jak Bela Duarte. I nie tylko. Ich prace wystawiane są w Europie i oczywiście w Mindelo i w Prai. Bracia Tchalé i Manuel Figueira, Leao Lopes, Ron Barboza to tylko niektórzy z tych mistrzów malarstwa czy rzemiosła artystycznego, którzy pokazują ogromne bogactwo i kunszt sztuki kabowerdyjskiej.

E jak Emigracja. Temat-rzeka. Na Cabo Verde nie ma nawet pół miliona mieszkańców. A drugie tyle jest rozsianych po całym świecie: w Portugalii, Francji, Holandii, w Stanach Zjednoczonych i Brazylii. Właściwie gdzie ich nie ma? Temat zawsze aktualny i zawsze trudny. Obecny w literaturze i muzyce. Wpisany na zawsze w historię i w krajobraz społeczeństwa kabowerdyjskiego.

F jak Funana. Jeden z gatunków muzycznych Cabo Verde, rodem z najbardziej afrykańskiej wyspy, Santiago. Wykonywana na diatonicznym akordeonie przy akompaniamencie metalowego „ferrinho”. A przeciez jest jeszcze słynne batuco, coladera, cola-sanjon, mazurka, cola-boi, ba, nawet mazurka( ! ). Właściwie każda wyspa może się pochwalić „swoim” gatunkiem muzycznym.

G jak Góry. Są tacy, którzy na Cabo Verde lecą (i płyną) bezpośrednio na Santo Antão, potem na São Nicolau. Ich grzbiety uradują każdego miłośnika górskich wędrówek, a i amatorzy wolnej wspinaczki znajdą tu coś dla siebie.

H jak Herminia. Niezwykle ceniona pieśniarka z wyspy Sal. Prócz niej doskonała Nacia Gomi, Titina, Celina Pereira, a z młodego pokolenia Lura, Mayra Andrade, Fantcha, Maria de Barros, Maria Alice. Czyli żeńskie głosy Cabo Verde! O Cesarii już nie wspominam!

I jak Ildo Lobo. Wielki bard Cabo Verde. Odszedł nagle i za wcześnie. Jak Orlando Pantera. Jak Luis Morais. Wiek nie jest ważny. Wielcy artyści zawsze odchodzą za wcześnie. Dla kabowerdyjskiej kultury odejście każdego z tych muzyków to wielka strata.

J jak Jan czyli São João i inne święta. 24 czerwca , dzien św. Jana to nie jedyny dzień świąteczny na Wyspach. Kabowerdyjczycy uwielbiają się bawić, a doskonałą ku temu okazją są święta patronów poszczególnych wysp czy miast.

K jak kuskus. To nie taki kuskus, o jakim myślimy. Przyrządza się go inaczej, w specjalnym naczyniu, inaczej wygląda i inaczej smakuje. Ale nie tylko kuskusu nie próbowaliśmy, a bardzo smaczna kuchnia kabowerdyjska czerpie najlepsze wzorce z kuchni portugalskiej i afrykańskiej.

L jak langusty ( trzy gatunki) , homary, owoce morza. Rozkoszy stołu Cabo Verde ciąg dalszy. Nie mówiąc już o wspaniałych rybach.

M jak Morabeza. W tym jednym słowie zawiera się cała filozofia życia Kabowerdyjczyków. To cała słodycz, spokój, radość niespiesznego smakowania życia, istnienia, uprzejmość i gościnność ludzi…krótko mówiąc, rodzaj wyspiarskiego dolce vita

N jak Nicolau. Wyspa św. Mikołaja. Dwa górskie masywy, wygasłe wulkany i głębokie wąwozy. Tylko plecak na ramię i w drogę…

O jak Ouril ( Awale) . Narodowa gra Kabowerdyjczyków. Znana zresztą od wieków w całej Afryce. Kawałek drewna z 12 wydrążonymi okrągłymi wgłębieniami i ziarna, które się w nie rozkłada, wkłada, przekłada i …Jak się w to gra? Hmm…

P jak Plaże. Te, na których hulają wiatry, goniące surfingowców po falach Atlantyku. Te bez piasku, z czarnobrunatnymi kamieniami. I te złote, piaszczyste, bezkresne jak na Sal. Jedne bardziej zaludnione, jak Langinha w środku Mindelo, inne dzikie i puste. Wszystkie piękne. Każda w swoim rodzaju.

R jak Rybactwo. Morze Kabowerdyjczyków karmi, zabiera im bliskich, daje nadzieję na lepszą przyszłość i czasem mami obietnicą powrotu do swego „petit pays”. Codziennie dziesiątki łodzi i łodeczek wypływają na ocean, by zarobić na codzienny chleb. Podstawowe zajęcie, jak dotąd niewyczerpane bogactwo naturalne Cabo Verde.

S jak Sal. Najlepsze wiatry, wspaniałe fale i tropikalne słonce: prawdziwy raj dla surfingowców, nurków, fanatyków wodnych sportów. A prócz tego najlepiej zachowane saliny archipelagu. Do zwiedzenia w ciagu kilku godzin. Do pływania – w nieskończoność.

T jak TACV. Transportes Aereos de Cabo Verde. Narodowe linie kabowerdyjskie. Coraz bardziej nowoczesne, obsługujące coraz więcej portów. Niezwykle ważny element komunikacji między poszczególnymi wyspami ( na połaczenia morskie trudno liczyć).

U jak Układy w Tordesilhas. 7 czerwca 1494 roku Portugalia i Hiszpania podpisały pierwsze w historii świata porozumienie o podziale wpływów na skalę światową. Linia demarkacyjna przechodziła 370 mil francuskich od brzegów Santo Antão. W praktyce przesądzało to o losie nowych ziemi takich jak Brazylia, ale także przyszłego Cabo Verde.

W jak woda. Temat niezwykle ważny, wręcz kluczowy dla historii i ekonomii Wysp Zielonego Przylądka. Woda, a raczej jej brak, czy to w postaci wód gruntowych czy opadów, to podstawowy element warunkujący rozwój kraju.To przyczyna długich katastrofalnych suszy i głodu.

Z jak zouk. Ten muzyczny gatunek nie pochodzi z Cabo Verde, ale z francuskich Małych Antyli. Jednak rozprzestrzenił się błyskawicznie. Szybko podbił serca młodych i stał się jednym z tych elementów kultury czy subkultury, w których tradycja Cabo Verde przegrywa wyraźnie z modą przychodząca z zewnątrz.

I właściwie moglibyśmy zacząć od początku: „A’ jak „Amor” czyli miłość, esencja muzyki Cabo Verde, „B” jak Brava, wyspa Sotavento , „C” jak…

Adeus e obrigada!

Elżbieta Sieradzińska

Już niebawem na portalu Afryka.org rusza blog Elżbiety Sieradzińskiej, "W stronę Cabo
 Verde". 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu