Pozostając na tej stronie wyrażasz jednocześnie zgodę na korzystanie z plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.    

16-12-2015 | Blog Mamadou Diouf | 7dniafryka, afryka, afrykainaczej, blogmamadou, diouf, eog, media, monitoringmediów, polska

7 Dni Afryka: Jezus był uchodźcą

Tak brzmi wstęp do tekstu „Święta Rodzina na uchodźstwie” Adama Szostkiewicza na łamach „Polityki”. Autor uderza mocnym historycznym przypomnieniem. „Jezus był uchodźcą należącym do narodu uchodźców i wypędzanych. Doświadczył jako małe dziecko, co to znaczy musieć w jednej chwili opuścić własny dom i kraj”.

Deontologia mówi nam o obowiązkach moralnych i o tym, co decyduje o moralnej wartości czynów; to także normy moralne, które obowiązują przedstawicieli danego zawodu. Chcąc wytłumaczyć przedszkolakowi, o czym piszę teraz, powiedziałbym, że deontologia to etyczna kamera, która nagrywa rzeczy sprzeczne z etyką. Dodałbym, że to niewidzialne oko, które śledzi nasze właściwe (lub nie) zachowania, nawet kiedy ukrywamy się za parawanem, za drzwiami gabinetu, w intymności naszych mieszkań, w miejscu kultu, czy na spotkaniach redakcji gazety, portalu czy kanału telewizyjnego.

„Ucieczka w dalekie, obce strony to przeżycie traumatyczne, które zostawia ślad na całe życie. Nie ma w Europie znaczniejszego narodu, który by przez tę traumę nie przeszedł. Nie ma w Polsce rodziny, która by w swej historii z nią się nie zetknęła i nie opowiadała o tym z pokolenia na pokolenie”. Tak kontynuuje autor.

Ogólnoeuropejska debata „uchodźcza” rozgrzewa i mąci umysły. Wielu spekuluje (w Polsce nie ma jeszcze ludzi, o których jest mowa) i prezentuje temat jako nieuchronność ideologicznej i zbrojnej konfrontacji Europy z Bliskim Wschodem; jako największe zagrożenie utraty wartości. Wartości, o których mowa są w dużej mierze religijne. Utożsamiane z Jezusem Chrystusem. Te wartości mają swoje źródło w nauce uchodźcy. Jakim cudem mogą służyć jako argumenty anty-uchodźcze?

Moje uznanie dla Adama (imiennika monoteistycznego ojca wszystkich ludzi), autora powyższego tekstu. Nie chodzi tylko o jego moralność (można wiedzieć o czymś i siedzieć cicho, z różnych powodów). W tych czasach pisać o Jezusie jako o uchodźcy jest aktem odwagi. Odwaga i moralność są, wbrew pozorom, kuzynami. Malarz ma pędzel, dziennikarz miał pióro, dziś klawiaturę. I tu i tam, obraz czy tekst mówi o naszym stosunku do rzeczywistości. Sposób, w jaki opisujemy otaczający nas świat, mówi o naszej moralności.

Czytam dalej. „Chrześcijanie na własnej skórze przekonali się w imperium rzymskim, wiele lat później w komunizmie, jak się żyje z piętnem obcych i podejrzanych. I powinni pamiętać tę lekcję”. To wszystko miało miejsce bardzo dawno temu. Jegomość Mieszko I ochrzcił Polskę także bardzo dawno temu. Mikołaj Kopernik zatrzymał przecież Słońce i powiedział, Ktoś powiedział, że to Ziemia krąży wokół Słońca, a nie odwrotnie. To było bardzo dawno temu. Takich przykładów można mnożyć i nimi zanudzać. Wiek i Prawda są kumplami. To, co było prawdą (a nie pseudo), będzie dziś i jutro aktualne. Kiedy mówimy o obronie wartości i tradycji, mówimy o obronie dnia wczorajszego.

Może nadejdzie czas przewrotu medialnego polegającego na odwadze myślenia oraz przeciwstawienia się oficjalnym (politycznym) tezom i panującym fałszywym poglądom o uchodźcach.

Mamadou

Projekt "Afrykanie w Polsce - badanie i monitoring na rzecz zwalczania dyskryminacji", realizowany w ramach dotacji otrzymanej z programu Obywatele dla Demokracji, finansowanego z Funduszy EOG, jest projektem o zasięgu ogólnopolskim i ma na celu sprawdzenie, jak po pięciu latach, od przeprowadzenia pierwszych kompleksowych badań na temat postrzegania Afryki i jej mieszkańców przez obywateli Polski oraz pierwszego monitoringu polskich mediów, zmienia się stosunek polskiego społeczeństwa i mediów wobec osób pochodzenia afrykańskiego.

W rezultacie projekt dostarczy kluczowych danych, niezbędnych do prowadzenia działań, które w sposób systemowy przeciwdziałają nietolerancji i dyskryminacji, w tym pomogą też lepiej zrozumieć współczesne źródła zjawiska mowy nienawiści. Jednocześnie projekt zajmie się grupą osób pochodzenia afrykańskiego, której nie są poświęcane dedykowane i odrębne badania, i będzie prowadzony przy bezpośrednim udziale Afrykanów.

Zobacz poprzednie wyniki badań i monitoringu prowadzonych przez naszą Fundację.

blog comments powered by Disqus