afryka.org Czytelnia Afryka Inaczej Piękność w Ghanie

Niewiele mi się kojarzyło z Ghaną, gdy w sierpniu 2007 poznałam w duńskiej Egmont Hojskolen Grateful-Mirandę Sefakor A.K.Pomeyie. Przez kolejne pięć miesięcy żyłyśmy obok siebie zwracając się do siebie African Mama i European Mama. Sefakor wróciła do swojego kraju pełna nadziei na zrealizowanie projektu, dzięki któremu kobiety niepełnosprawne w Ghanie zyskałyby pewność siebie i wydobyły tkwiący w nich potencjał.

Gdzie leży Ghana? Egzotyczne (o ile można jeszcze mówić o egzotyczności w dobie globalizacji) państwo położone jest w Zachodniej Afryce nad Zatoką Gwinejską. Jego flaga dla niewprawionego oka kojarzyć się może z kulturą rastafariańską. Jednak Ghana i Etiopia (dla rastafarian Etiopia jest Ziemią Obiecaną) leżą po przeciwnych stronach Afryki, a kolory na flagach tych państw są w stosunku do siebie odwrócone.

Przybliżając Europejczykowi ten kraj, warto zauważyć, iż pochodzi z niego były sekretarz generalny ONZ Kofi Annan, a 10 lutego zakończyły się w Ghanie najbardziej prestiżowe rozgrywki w piłce nożnej w Afryce – Puchar Narodów Afryki. Zwyciężył w nich Egipt, a Ghana zajęła trzecie miejsce.

Ghana jest byłą kolonią brytyjską, dlatego językiem urzędowym jest język angielski. Mieszkańcy tego kraju jako pierwsi w regionie uzyskali niepodległość i od 1957 roku należy on jako republika do Wspólnoty Narodów. Fakt ten zapoczątkował powstanie ruchu niepodległościowego na całym kontynencie afrykańskim. Państwo, na pierwszy rzut oka, postrzegane jest w regionie i zachodnich mediach jako przykład dobrze rządzonego, stabilnego politycznie kraju, posiadającego wolne media i coroczny zastrzyk pomocy finansowej od krajów wysoko rozwiniętych. Ta pomoc progresywnie wpływa na jej gospodarkę. Rzeczywistość nie jest jednak taka różowa.

Ponad połowa kobiet nie wie co to podpaska

Jeżeli o różach, akapit wcześniej, była mowa to ruch kobiecy w Ghanie, bo wszak kobietę a nie piłkarza czy polityka poznałam, kojarzy się przede wszystkim z osobami: Sarahą Galloway Hage-Ali oraz Naną Konadu Agyemang Rawlings. Pierwsza z nich, business women, rozwinęła w Ghanie produkcję środków higienicznych dla kobiet i stworzyła firmę Fay International. Przedsiębiorstwo ma nie tylko cele komercyjne, lecz również zajmuje się prowadzeniem warsztatów dla kobiet na temat tego jak używać produktów, które sprzedaje. W Ghanie nadal ponad połowa kobiet nie wie co to podpaska, bądź nie wie, jak ich używać. Sarah Galloway Hage-Ali stała się inspiracją dla tamtejszych kobiet, przykładem kobiety przedsiębiorczej i wyzwolonej. Zerwała ze stereotypem typowej Afrykanki prowadzącej dom i pracującej w polu, dźwigającej dziecko na ręku oraz kosz ze zbiorami na głowie i plecach.

Nana Konadu Agyemang Rawlings natomiast to żona byłego, dwukrotnego prezydenta i 19-letniego przywódcy Ghany. Stoi na czele największej kobiecej organizacji 31st December Women's Movement (nazwa nadana na cześć przewrotu, którego dokonał jej mąż Jerry John Rawlings 31 grudnia 1981 roku). Z jednej strony od jakiegoś czasu media spekulują, iż za przykładem obecnej (i pierwszej w Afryce) pani prezydent Liberii Ellen Johnson Sirleaf, Nana Konadu Agyemang Rawlings ubiegać się będzie o ten urząd w Ghanie (wybory w grudniu 2008 roku). Z drugiej strony uwikłana jest w sprawy sądowe dotyczące korupcji.

Z tej rzeczywistości 33-letnia Sefakor (znaczy Wdzięczna) przyjechała do Danii na pięć miesięcy z ramienia Ghana Society of the Physically Disabled w ramach stypendium ufundowanego przez duńskie organizacje działające na rzecz osób niepełnosprawnych i rozwoju. Egmont Hojskolen to nieformalna szkoła, w której prawie połowa studentów to młode osoby z niepełnosprawnościami (a nie niepełnosprawne – stosuję tutaj celowo kalkę z języka angielskiego, gdzie termin disabled person zostaje sukcesywnie zastępowany przez person with disability). Głównym celem jej pobytu w Danii było zdobycie wiedzy na temat demokracji oraz Praw Człowieka, zarządzania projektami i organizacją pozarządową. Razem z pięciorgiem pozostałych Afrykańczyków (z Ugandy) uczestniczyła w codziennych zajęciach i dyskusjach, warsztatach, wizytach studyjnych itp. Uzyskaną wiedzę ma teraz wykorzystać w pracy z ludźmi niepełnosprawnymi w swoim kraju.

Niepełnosprawna mężatka to rzadkość

Założona w 1980 roku organizacja Ghana Society of the Physically Disabled od 1997 roku posiada swój oddział kobiecy (Women's Wing). Sefakor angażuje się wolontaryjnie w pomoc kobietom niepełnosprawnym we wschodnim regionie Ghany. Z wykształcenia jest nauczycielką języka angielskiego i francuskiego. Uczyła się, gdyż jej rodzina wierzyła w nią i wysłała ją do szkoły. Posiada wyższe wykształcenie i obecnie pracuje w ghanijskim systemie edukacji. Sefakor jest osobą niepełnosprawną, porusza się o kulach lub na wózku inwalidzkim. Jest mężatką, lecz jak twierdzi zawdzięcza to wysokiej pozycji społecznej swojej rodziny oraz wyższemu wykształceniu. Niepełnosprawna mężatka to rzadkość w Afryce (czy tylko w Afryce?).

Sefakor mówi, że kobiety niepełnosprawne w Ghanie ulegają podwójnej dyskryminacji: ze względu na niepełnosprawność i płeć (czy tylko w Ghanie?). Prawa kobiet chronione są dzięki umowom międzynarodowym pośrednio lub bezpośrednio, przede wszystkim dzięki Afrykańskiej Karcie Praw Człowieka i Ludu podpisanej w Nairobii w 1981 roku. Jednak dyskryminacja ze względu na płeć w Afryce jest bardzo trudna do przezwyciężenia ze względu na kulturowo ukształtowaną rolę kobiety i jej nieświadomość dotyczącą podstawowych praw człowieka.

Podczas pobytu w Danii Sefakor zapisała (zgodnie z wszelkimi europejskimi normami) swoje marzenie w formie projektu. Jej grupę docelową stanowią kobiety niepełnosprawne, grupa przez społeczeństwo zapomniana. Inspirację zdobyła dzięki głośnemu (również w Europie) angolskiemu projektowi Miss Landmine – Wybory Miss Miny Przeciwpiechotnej. Na stronie miss-landmine.org można oddać swój głos na najpiękniejszą kandydatkę. Głosowanie trwa do 3 kwietnia. Wyniki wyborów zostaną ogłoszone dzień później, z okazji Międzynarodowego Dnia Przeciwko Minom. Kandydatki są osobami niepełnosprawnymi. W ten sposób organizatorzy pragną upowszechnić wiedzę o zagrożeniu związanym z minami przeciwpiechotnymi, ale w swoim manifeście zawarli również takie punkty jak: uznanie kobiet oraz osób niepełnosprawnych i ich praw do godności oraz poczucia dumy z tego kim są, przełamywanie kompleksów, które tłumią kreatywność oraz podważanie ideałów utrwalonych w kulturze dotyczących fizycznego piękna.

Projekt znany jest w Polsce dzięki wystawie fotograficznej norweskiego reżysera i aktora Mortena Traavika "Każdy ma prawo być piękny". Wystawa obrazuje wspomniany konkurs piękności tych kobiet, które przeżyły wypadek z miną przeciwpiechotną. Fotografie można było w Polsce po raz pierwszy zobaczyć we Wrocławiu w listopadzie 2007 z okazji Przeglądu Filmów Afrykańskich AfryKamera, a od 11 marca do 16 kwietnia 2008 wystawa zostanie zainstalowana w warszawskiej galerii Katarzyny Napiórkowskiej. W swoich pracach autor podważa powszechne wyobrażenie o perfekcyjnym kobiecym pięknie, skłania odbiorcę do odejścia od stereotypu, w którym osoby/kobiety niepełnosprawne spychane są na margines społeczny.

Konkurs piękności dla kobiet niepełnosprawnych

Sefakor pragnie zorganizować konkurs piękności dla kobiet niepełnosprawnych w Ghanie. Jednak w swoim projekcie chce zwrócić uwagę społeczeństwa nie na miny przeciwpiechotne, lecz na brak podstawowej wiedzy na temat higieny intymnej, a także na samotne matki z niepełnosprawnościami (które najczęściej zostały wykorzystane lub zgławcone) i zapewnić im wsparcie oraz poczucie godności.

W Danii Sefakor mówiła mi: – Siostro, nie wiem jak zdobędę pieniądze na ten projekt. Znajdź mi sponsorów proszę… No i mam taki pomysł, że zorganizuje konkurs piękności. Zaproszę biznesmenów, władzę, media.. Oni lubią takie konkursy. Ale nagle zamiast pięknych kobiet z długimi nogami, wyjdą piękne kobiety z niepełnosprawnościami. Wydobędę je dla świata. Przecież mają prawo do
godnego życia – do małżeństwa, edukacji, pracy…

Jednak do tej pory Sefakor nie znalazła sponsorów, a czasu ma coraz mniej, gdyż bardzo ważny punkt projektu to wyjazd do Angoli, gdzie planowała spotkać się z organizatorami i sponsorami projektu Miss Landmine.

Kiedy przybyłam do Egmont Hojskolen zdziwiona byłam, iż pomoc rozwojowa obejmuje również osoby niepełnosprawne. Żył we mnie utrwalony stereotyp, że jak pomoc z Europy dla Afryki, to dotyczy ona zbiórki pieniędzy na biedne dzieci, dla Afrykańczyków z HIV, na edukację. Dowiedziałam się jednak, że w Afryce istnieje ruch przeciw dyskryminacji kobiet i niepełnosprawnych i Afrykańczyc pragną walczyć o równość, podobnie jak coraz aktywniejsi w tym zakresie Polacy.

Sefakor i kobiety niepełnosprawne liczą na zainteresowanie i wsparcie. Więcej na ich temat.
Blog z pobytu w Egmont Hojskolen.

Iwona Frydryszak 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *