afryka.org Czytelnia Poznaj Afrykę! Na Saharze bez zmian

27 lutego 1976 roku Sahara Zachodnia ogłosiła niepodległość. Nowe państwo nie miało jednak szansy cieszyć się wolnością. Do dziś pozostaje ostatnią kolonią w Afryce. Krajem, który Saharę Zachodnią skolonizował okazało się być Maroko.

Saharyjczycy nie mieli dużo szczęścia. Ogłoszenie niepodległości było manifestacją dążeń zachodniosaharyjskich elit, które zaczęły dopiero kształtować tożsamość mieszkańców Sahary Zachodniej. Nomadzi z kolonii hiszpańskiej, bardzo szybko zaczęli integrować się wokół idei niepodległości. Popchnęły ich do tego represje ze strony marokańskich okupantów, którzy już rok wcześniej rozpoczęli proces przejmowania spuścizny po Hiszpanach.

W 1976 roku nie tylko Maroko było wrogiem. Drugim krajem, który przystąpił do okupacji była Mauretania. Stało się tak wbrew zaleceniom ONZ, podkreślającym, że mieszkańcy Sahary Hiszpańskiej powinni sami zdecydować o przyszłości swojej ziemi . Takiego scenariusza bało się Maroko, roszcząc sobie prawo do terytoriów na południe i wschód od swoich granic, nazywane przez nacjonalistów marokańskich Wielkim Marokiem. Marokańczycy nawiązywali w ten sposób do czasów, kiedy marokańscy władcy kontrolowali rozległe obszary na południe od rządzonego przez siebie terytorium.

Wraz z rozpoczęciem marokańskiej okupacji rósł opór zachodniosaharyjskich nomadów. Marokańczycy nie tolerowali żadnego oporu, chociaż jeszcze zanim Hiszpanie podjęli decyzję o opuszczeniu swojej kolonii w Afryce, to właśnie Maroko podsycało antykolonialne nastroje wśród mieszkańców Sahary Zachodniej. Zwrot nastąpił wraz z rosnącym zagrożeniem dla władzy marokańskiego króla, który w obawie przed utratą tronu postanowił przekonać do siebie swoich rodaków, podchwytując hasła odbudowy wielkiego marokańskiego państwa. Dodatkową zachętą była postawa hiszpańskiej dyplomacji. Madryt w obliczu choroby swojego wodza, Francisco Franco , chciał jak najszybciej pozbyć się Sahary i zgodził się przekazać władzę nad swoją kolonią Maroku i Mauretanii. Hiszpanie uczynili to wbrew międzynarodowemu prawu. W myśl zasad przyjętych przez ONZ nie istnieje możliwość jednostronnego – z pominięciem konsultacji z mieszkańcami Sahary Zachodniej – przekazania kolonialnego terytorium. Dlatego wielu prawników, zajmujących się prawem międzynarodowym twierdzi, że Hiszpania jest nadal dysponentem Sahary Zachodniej, bo wciąż nie zrzekła się tej kolonii.

W opinii Frontu Polisario Sahara Zachodnia jest niepodległym państwem. O ile nigdy nie mogła cieszyć się niepodległością, to dysponuje swoimi władzami i aparatem państwowym na wychodźstwie w sąsiedniej Algierii. Saharyjczycy kontrolują dziś zaledwie skrawek swojego terytorium, nazywany „Wolnym Terytorium”. Ciągnie się on wzdłuż wschodniej granicy tej hiszpańskiej kolonii, na obszarach, które nie wystarczyłyby do funkcjonowania sprawnego państwa.

Zachodniosaharyjskie państwo funkcjonuje do dziś wyłącznie dzięki wsparciu Algierii. Nie byłoby w stanie istnieć, gdyby nie gościna i opieka jakiej udzieliły Saharyjczykom ponad 30 lat temu algierskie władze. Algierii nie chodziło zresztą o humanitarne pobudki. Algierczycy uczynili to z racji swojego konfliktu z Marokiem oraz chęci kontrolowania pasa Sahary aż po Atlantyk, od którego w przeciwieństwie do Maroka, Algieria jest odcięta. Nie bez powodu była też postawa Maroka, uznawanego za przeciwwagę dla wpływów państw bloku komunistycznego w dekolonizującej się Afryce. Algieria leżała na przeciwległym biegunie w ocenie Zachodu i istniały obawy, że Sahara Hiszpańska podzieli los algierskiego sąsiada. Stąd bezpieczniej było wspierać marokańską monarchię niż Saharyjczyków, którym pomagała Algieria. Nie oznaczało to, że ZSRR poprze zachodniosaharyjskie dążenia niepodległościowe. Moskwie, podobnie jak i innym ówczesnym mocarstwom, zależało na dobrych kontaktach z Rabatem i radzieckie władze również nie chciały drażnić Marokańczyków.

Saharyjska Arabska Republika Demokratyczna jest dziś uznawana przez 80 krajów na świecie. Nie ma wśród nich ani jednego kraju Unii Europejskiej. Republika Saharyjczyków jest jednocześnie członkiem Unii Afrykańskiej. W przeciwieństwie do Maroka, które w organizacji zrzeszającej afrykańskie państwa nie jest. Z powodu Sahary Zachodniej.

Niestety na Saharze Zachodniej bez zmian. Maroko nie chce słyszeć o zmianie statusu zachodniosaharyjskiego terytorium. Marokańczycy kolonizują Saharę Zachodnią, a międzynarodowa wspólnota nie chce zajmować się odległym krajem.

kofi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *