Pozostając na tej stronie wyrażasz jednocześnie zgodę na korzystanie z plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.    

05-02-2013 | Sahara Zachodnia | afryka, blogsahara, gospodarka, maroko, saharazachodnia, wsrw

Kradziona sól na naszych drogach?

Czy wasze drogi będą odladzać i odśnieżać solą pochodzącą z okupowanej Sahary Zachodniej? Jest coraz większa szansa, że tak może się stać. Na okupowanym przez Maroko terytorium saharyjskim powstaje nowy przemysł związany z eksploatacją zasobów soli, przeznaczonej na eksport.

Jeśli mieszkasz w jednym z chłodnych europejskich krajów, istnieje szansa, że chodniki i drogi w twojej okolicy będą w przyszłości odladzane solą pochodzącą z terenu Sahary Zachodniej.

Sahara Zachodnia jest bezprawnie i brutalnie okupowana przez sąsiednie państwo - Maroko. Okupacji towarzyszy nieetyczna grabież zasobów tego terytorium. Biuro Prawne ONZ oświadczyło w 2002 r., że dalsza eksploracja lub eksploatacja zasobów naturalnych stanowiłaby naruszenie prawa międzynarodowego. A tymczasem, Saharyjczycy na okupowanym terytorium, którzy w większości są bezrobotni i marginalizowani we własnym kraju, obserwują właśnie jak powoli powstaje nowa kopalnia na północ od stolicy Al Ujun.

Firma z Teksasu odpowiedzialna za budowę, na swojej stronie internetowej daje do zrozumienia, że projekt jest realizowany w Tarfaya, w Maroku. Prowadzenie interesów w Tarfaya, która leży na terenie Maroka nie wzbudzałoby kontrowersji. Jednak dochodzenie przeprowadzone przez Western Sahara Resource Watch (WSRW) pokazuje, że kopalnia soli nie znajduje w Maroku.

Kopalnia, w rzeczywistości jest położona w Oum Dbaa, na południe od granicy marokańsko-saharyjskiej (pokazana jako czerwona linia na mapie Google Earth poniżej). Zdjęcia i materiały video umieszczone w tym artykule były wykonane niedawno na okupowanym terytorium.

Chociaż żaden kraj na świecie nie uznaje marokańskich pretensji do tego terytorium, mapa firmy Crystal Mountain pokazuje teren Maroko jako prawie dwukrotnie większy niż uznaje to wspólnota międzynarodowa. Według strony Crystal Mountain, firma oferuje „Transport morski z Al Ujun w Maroku”, podczas gdy miasto Al Ujun nie znajduje się w Maroku, jak chciałaby firma, ale jest to stolica Sahary Zachodniej. Zobacz zrzuty ekranu z błędnych stron internetowych.

Firma oświadcza na swojej stronie, że produkcja w 2013 wyniesie poniżej 200 000 ton na rok, oraz że planuje szybki wzrost: od 2016, firma planuje produkować 1 milion ton rocznie. Firma pisze, że sól może być wykorzystywana w przetwórstwie rybnym, w rolnictwie oraz do odśnieżania dróg.

Nie wiadomo jakiej wielkości dochody rząd marokański czerpie obecnie z wydobycia na okupowanym terytorium oraz czy Saharyjczycy z Sahary Zachodniej będą zatrudniani w kopalni. Do WSRW nigdy nie dotarł dowód jakichkolwiek konsultacji z Saharyjczykami co do tego czy chcą oni w ogóle, aby tego typu działania były u nich podejmowane. Według ONZ, ich zgoda musiałaby być konieczna, gdyby cała akcja miała być zgodna z prawem międzynarodowym.

Według Saharyjczyków w El Aaiun, produkcja odbywa się obecnie 24 godziny na dobę, a prawie wszystkimi pracownikami są marokańscy osadnicy.

21 listopada 2012, WSRW wystosowała list do amerykańskiej firmy Crystal Mountain żądając informacji o dokładnej lokalizacji jej działalności w Saharze Zachodniej.

 „W naszej opinii, działania obcych firm w Saharze Zachodniej prowadzone w partnerstwie z Marokiem przyczyniają się osłabienia procesu pokojowego ONZ”, oświadczyło WSRW w swoim liście do Crystal Mountain.

15 grudnia firma telefonicznie potwierdziła odbiór listu, lecz wciąż nie odpowiedziała na niego.

„Opierając się na faktach świadczących o tym, że wydobycie odbywa się na terenie Sahary Zachodniej, żądamy, aby firma natychmiast zaprzestała dalszych działań. Tego typu wydobycie nie może mieć miejsca na terytorium okupowanym do czasu znalezienia rozwiązania konfliktu”, podsumował Erik Hagen, prezes WSRW.

W drugiej połowie 2012 r. firma Crystal Mountain opublikowała ogłoszenie na wolne stanowisko  menedżera - inżyniera na pełen etat do kopalni soli „położonej w Południowym Maroku między Tarfaya i Al Ujun”. Ogłoszenie opisuje bardziej szczegółowo plany jakie ma firma wobec tego miejsca: budowa kopalni, stawów, dróg, pomp, szybów, instalacja sprzętu do miażdżenia, zasilania elektrycznego, urządzeń pakujących oraz utworzenie systemu załadowczego i hurtowego transportu morskiego.

Firma jest filią niezależnej firmy inżynieryjno - konsultingowej Lonquist&Co, LLC, z Austin w Teksasie. Crystal Mountain uzyskało w zeszłym roku 3,5 miliona dolarów poprzez wypuszczenie do 29 inwestorów nowych akcji, według Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (U.S. Securities and Exchange Commission).

Inna firma, z pozoru marokańska, handlowała solą z „Al
Ujun w Maroku” na rynkach wirtualnych od 2011 r. Firma nazywa się Bus Bio Industries i przyjmuje zamówienia na co najmniej 2200 ton, a jej całkowita zdolność podażowa wynosi 50 000 ton. Nie wiadomo czy pochodzą one z tego samego źródła co te z Crystal Mountain.

WSRW, tłum. Urszula Frąckiewicz

blog comments powered by Disqus