Zmarł Holden Roberto

afryka.org Wiadomości Zmarł Holden Roberto

Zmarł Holden Roberto, jeden z liderów walki o niepodległość Angoli. Miał 84 lata. Przyczyną jego śmierci był atak serca.

Roberto był założycielem Frente Nacional de Libertação de Angola (FNLA). Przewodził tej partii od lat 60-tych XX wieku. Stał się też jednym z ojców niepodległej Angoli w 1975 roku.

Urodził się w 1923 roku w São Salvador. Dwa lata później wyjechał z rodziną do Konga Belgijskiego. Tam ukończył szkołę. Po zakończeniu nauki pracował dla belgijskiego ministerstwa finansów w stolicy kolonii, Léopoldville. Kiedy w 1951 roku odwiedził Angolę miał być świadkiem prześladowań Angolczyków przez portugalskich urzędników kolonialnych. To wtedy podjął decyzję o zaangażowaniu się w politykę.

Pięć lat później stał już na czele Unii Angolczyków. Zaczął współpracę z liderami wyzwalających się z kolonialnej przeszłości państw – Kwame Nkrumahem (Ghana), Patrice'm Lumumbą (Kongo Belgijskie) i Kennethem Kaundą (Zambia). Poznał też przyszłego przywódcę angolskiej UNITY, Jonasa Savimbi'ego. Wszedł też w kontakt z rządem Stanów Zjednoczonych, który zaczął wspierać go finansowo.

Po tych wszystkich spotkaniach wrócił do Konga, do Kinszasy. Na miejscu zorganizował 5-tysięczny oddział, z którym w marcu 1961 roku wkroczył do Angoli. Atakował wszystkie miejsca, należące do kolonialistów. Zanim się wycofał, w walkach zginęło 1000 białych osadników. W tym samym czasie Roberto starał się o wsparcie Kwami'ego Nkumaha, ale ten odmówił mu, zarzucając, że współpracuje zbyt blisko z Amerykanami.

W 1962 roku Unia Angolczyków przestała istnieć, ponieważ zastąpił ją FNLA. Kilka miesięcy po założeniu Frontu powstał Rewolucyjny Rząd Angoli Na Wygnaniu, założony przez Roberto. Ministrem spraw zagranicznych angolskich władz na emigracji został Savimbi. Sam Roberto ożenił się ze szwagierką prezydenta Zairu Mobutu Sese Seko. Rozpoczął też współpracę z Izraelem.

W 1964 roku rząd Roberta opuścił Savimbi, zakładając UNITA. Kiedy Angola ogłosiła niepodległość (1975) osłabiona FNLA nie była w stanie pokonać komunistycznego Movimento Popular de Libertação de Angola (MPLA). Zaczynała się wojna domowa, w której Roberto mógł liczyć na pomoc Stanów Zjednoczonych, a przywódca MPLA, Agostinho Neto, Związku Radzieckiego. Lider FNLA nie chciał przyłączyć się do ruchu Neto.

W rezultacie aż do podpisania porozumienia z MPLA w 1991 roku pozostawał na wygnaniu. Dopiero wtedy wrócił do Angoli. Próbował jeszcze swoich sił w wyborach prezydenckich, ale zdobył zaledwie 2,1% poparcia. Do dziś FNLA jest trzecią siłą polityczną w Angoli, po MPLA i UNITA.

(kofi)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu