Watch Docs 2010: “No Woman No Cry”

afryka.org Kultura Film Watch Docs 2010: „No Woman No Cry”

Dla ponad pół miliona kobiet na świecie ciąża jest wyrokiem śmierci. Co minutę z powodu przed- lub poporodowych komplikacji umiera kolejna matka. A przecież większości z tych niepotrzebnych śmierci można by łatwo zapobiec.

Autorka filmu – Christy Turlington Burns – to jedno z najbardziej rozpoznawalnych nazwisk świata mody. Większość z nas kojarzy jej twarz z kampanii reklamowych, w których brała udział. Kiedy podczas porodu swojego drugiego dziecka sama o mało nie straciła życia z powodu poporodowych komplikacji, postanowiła bliżej przyjrzeć się problemowi. Film, nakręcony na trzech kontynentach, ukazuje najrozmaitsze problemy, z jakimi muszą się zmagać kobiety. W najdalszych zakątkach slumsów stolicy Bangladeszu spotykamy kobiety, które za sprawą religijnych i kastowych uprzedzeń boją się szukać pomocy u lekarza. Poznajemy sytuację młodej Masajki w Kenii, która w zaawansowanej ciąży musi przejść dziesięć kilometrów do najbliższego punktu medycznego.

Z kolei w Gwatemali (tu sytuacja w zadziwiający sposób przypomina nasze rodzime podwórko) ekipa filmu towarzyszy położnej, która (sama w ciąży) dokonuje nielegalnych aborcji. Nawet w USA sytuacja nie wygląda najlepiej. Jak to możliwe – pyta autorka filmu – że w kraju przeznaczającym na opiekę zdrowotną (w przeliczeniu na głowę mieszkańca) więcej niż jakiekolwiek inne państwo świata, odsetek śmiertelności matek w połogu jest wyższy niż na przykład w Bośni czy na Węgrzech? Ciepły i bardzo „kobiecy” film debiutującej reżyserki jest znakomitym przykładem zaangażowanego kina dokumentalnego, które bez naiwnego sentymentalizmu dotyka problemów istotnych dla wszystkich.

Cecylia Jakubczak

No Woman No Cry
USA/Tanzania/Bangladesz/Gwatemala, 2009, 60′, reż. Christy Turlington Burns

Film zostanie pokazany w ramach festiwalu Watch Docs 2010 w Warszawie, w dniach 3-12 grudnia 2010.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu