W obronie Saharyjczyków

afryka.org Czytelnia Poznaj Afrykę! W obronie Saharyjczyków

Zachodniosaharyjska obrończyni praw człowieka, Aminatou Haidar, podjęła głodówkę, po tym jak władze Maroka nie pozwoliły jej wrócić do kraju za odmowę złożenia deklaracji, że jest Marokanką. W sprawie Haidar oficjalny protest złożyła grupa eurodeputowanych.

Haidar wracała z podróży zagranicznej. Odwiedziła m.in. Stany Zjednoczone, gdzie została nagrodzona tegoroczną Civil Courage Prize. Wizyta poza granicami okupowanego kraju, była dobrą okazją do mówienia o represjach ze strony marokańskich okupantów. Rabat postanowił przejść do kontruderzenia i kiedy Haidar wracała z Hiszpanii do Al Ujun, Marokańczycy aresztowali ją, a następnie odesłali na Wyspy Kanaryjskie, należące do Hiszpanii. Bezpośrednim pretekstem do niewpuszczenia Haidar był fakt, że na karcie wypełnianej przy wjeździe na obszary kontrolowane przez Maroko, Haidar nie chciała wpisać Maroka w polu kraj zamieszkania. Zrezygnowała też z marokańskiego paszportu, podkreślając, że wylądowała na terytorium Sahary Zachodniej, a nie Królestwa Maroka.

W Al Ujun czekają na Haidar jej dzieci. Marokańczycy odesłali ją za granicę, ponieważ traktują zachodniosaharyjską aktywistkę jako wroga publicznego. Haidar odesłana na terytorium hiszpańskie nie może wrócić bez paszportu na Saharę Zachodnią. Marokański król Mohammed VI, już na początku listopada, w związku z kolejną rocznicą tzw. Zielonego Marszu, który stworzył precedens otwierający drogę do okupacji Sahary Zachodniej, zapowiedział, że rozprawi się z każdym Saharyjczykiem, poddającym w wątpliwość przynależność zachodniosaharyjskiego terytorium do Maroka.

Rabat czuje się bezkarny w sprawie Sahary Zachodniej. W sytuacji, kiedy Unia Europejska ma partnerskie relacje z Marokiem i korzysta z ich tytułu z zachodniosaharyjskich zasobów naturalnych, chociaż nie należą one do Marokańczyków, Mohammed VI nie musi obawiać się o skarcenie przez Brukselę. Mimo to w Parlamencie Europejskim nie wszyscy mówią głosem silnego marokańskiego lobby. Grupa europosłów – nie ma wśród nich Polaków – zaprotestowała przeciwko uwięzieniu Haidar i przypomniała przy tej okazji o konieczności przestrzegania przez Maroko obowiązującego prawa. Oprócz prawa do powrotu dla Haidar, eurodeputowani zaapelowali również o uwolnienie wszystkich więźniów politycznych, którzy są Saharyjczykami, w tym siedmiu obrońców praw człowieka, aresztowanych w październiku za złożenie wizyty u swoich rodzin w zachodniosaharyjskich obozach uchodźców w Algierii. Pomimo że są cywilami będą odpowiadać przed trybunałem wojskowym za zdradę stanu, za co grozi kara śmierci.

Lista eurodeputowanych, którzy podpisali się pod listem w obronie Haidar:

Ana Gomes
Miguel Portas
Raul Romeva
Willy Meyer
Judith Sargentini
Ska Keller
Jill Evans
Barbara Lochbihler
Ulrike Lunacek
Nicole Kiil-Nielsen
Frieda Brepoels
Michael Cashman
Jean-Paul Besset
Françoise Castex
Bart Staes
Oriol Junqueras Vies
Heide Rühle
Norbert Neuser
Rui Tavares
Marisa Matias
Patrick Le Hyaric
Eva-Britt Svensson
Lothar Bisky
José Bové
Linda Mcaven
François Alfonsi
Pascal Canfin
Yannick Jadot
Catherine Grèze
Guido Milana

SZ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu