W granicach Francuskiej Afryki Zachodniej

afryka.org Czytelnia Poznaj Afrykę! W granicach Francuskiej Afryki Zachodniej

Wbrew równości, deklarowanej od czasów Wielkiej Rewolucji Francuskiej, Paryż nie stosował się do tej zasady w swoich afrykańskich koloniach. Mauretania nie była wyjątkiem. Co więcej, z racji późnej pacyfikacji Maurów, Francuzi zorganizowali nową kolonię na wzór wojskowy.

Francuska polityka asymilacji, która oznaczała, że mieszkańcy wszystkich terytoriów zależnych od Francji, stają się jej obywatelami, nie dotyczyła nie tylko Mauretanii. Afrykańczycy, z wyjątkiem Senegalczyków, byli traktowani jak poddani trójkolorowego państwa. Stosunki między ludnością miejscową a Francją opierały się na zasadzie bezpośrednich kontaktów między administracją kolonialną a elitami, reprezentującymi miejscową społeczność.

Dopiero w 1920 roku Mauretania stała się częścią Francuskiej Afryki Zachodniej (Afrique Occidentale Française – AOF), terytorium, w którego skład weszły Senegal. Sudan Francuski, Gwinea, Wybrzeże Kości Słoniowej, Dahomej i Niger. AOF powstała już w 1895 roku, ale Mauretania, pomimo pozyskania jej terytorium przez Coppolani'ego, pozostawała poza jej strukturami. Ten ogromny obszar administracyjny był zarządzany przez gubernatora generalnego. Cieszył się on dużą niezależnością od Paryża, szczególnie w czasach III Republiki, kiedy dochodziło do częstych zmian rządów nad Sekwaną. Do 1946 roku nie istniało żadne ciało ustawodawcze, które byłoby powiązane z jego urzędem. Jedyny wyjątek stanowiła Wielka Rada w Dakarze, reprezentująca interesy trzech grup – wojskowych, urzędników i ludzi interesu. Tyle, że Rada nie reprezentowała Afrykańczyków.

Gubernator generalny miał pod sobą gubernatorów zarządzających poszczególnymi terytoriami, które wchodziły w skład AOF. Jednym z nich była Mauretania. Na niższym poziomie administracyjnym znaleźli się komendanci mniejszych okręgów nazywanych „cercles”. W przypadku Mauretanii byli to wciąż wojskowi, a to ze względu na to, że podporządkowywanie tych ziem trwało aż do 1934 roku.

Mauretanię wyróżniała też rola jaką odgrywali tradycyjni przywódcy Maurów w kolonialnej administracji. W tym przypadku Francuzi odstąpili od zasady rządów bezpośrednich i w pewnym sensie skorzystali z brytyjskiego modelu rządów pośrednich. Oznaczało to, że skuteczne zarządzanie Mauretanią w dużej mierze zależało od miejscowych marabutów (przywódców religijnych). Stąd Francuzi ufundowali nawet szkołę studiów islamskich w Boutilimit, w zamian za poparcie jednego z nich. Z kolei w systemie sądowniczym swoje znaczenie zachowała instytucja muzułmańskiego sędziego czyli kadiego.

Francuzi nie zapomnieli też o przywódcach grup wojowników, którzy stali na szczycie drabiny społecznej Mauretanii, zanim stała się ona częścią francuskich posiadłości. Wśród nich znaleźli się trzej najważniejsi mauretańscy wodzowie, czyli emirowie Trarzy, Brakny i Adraru. W ten sposób Paryż przyczynił się do zachowania tradycyjnej struktury społecznej w Mauretanii.

Zmiany tak w Mauretanii jak i w całej Francuskiej Afryce Zachodniej przyniosła II wojna światowa. Po przegranej Francji w 1940 roku, władzę przejął rząd Vichy. Jego przedstawiciele wprowadzili politykę dyskryminacji rasowej, która zaczęła obowiązywać w sklepach, hotelach i pociągach. Nowe władze zaczęły też zmuszać Afrykańczyków do przymusowej pracy. Vichy traktowało AOF jako zaplecze, utrzymujące metropolię w czasach wojny.

Zmiany zapowiedzieli Wolni Francuzi. Walcząc z kolaboracyjnym rządem w Vichy, stanęli po stronie mieszkańców afrykańskich kolonii. Na konferencji w Brazzaville (1944) zaproponowali przeprowadzenie reform we francuskich posiadłościach kolonialnych, które oznaczałyby zmiany w administrowaniu AOF, zlikwidowałyby status indygenatu (indygenem – dosłownie naturalizowany cudzoziemiec, ale także osoba niecywilizowana – określano ludzi będących mieszkańcami kolonii francuskich w Afryce) i pracę przymusową. Wolni Francuzi obiecali również prawo do zakładania związków zawodowych, rozwój edukacji, ale wszystko to w ramach istniejących struktur Francuskiej Afryki Zachodniej.

Póki co, nie myśleli o przyznaniu mieszkańcom AOF prawa do samostanowienia. Jednak konferencja w Brazzaville miała być początkiem dużych zmian, które oznaczały marsz Mauretanii i innych zachodnioafrykańskich kolonii ku niepodległości.

(kofi)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu