afryka.org Czytelnia Afryka Inaczej Sojusz krajów Południa

Bogata Północ jest zła, eksploatuje nas, więc my sami musimy zadbać o swoje interesy – brzmiało przesłanie szczytu Ameryka Południowa – Azja, który odbył się w Wenezueli. Gospodarzem spotkania i jedną z jego głównych postaci był nie kto inny jak Hugo Chavez. Towarzyszyli mu afrykańscy przywódcy. Wśród nich nie zabrakło Muammara Kadafiego i Roberta Mugabe.

Chavez obiecywał inwestycje i pomoc gospodarczą Afryce. Na spotkaniu Wenezuela podpisała porozumienia dotyczące współpracy w zakresie rozwoju energetyki z Mauretanią i Nigrem. Chavez zapowiedział też pomoc w budowie rafinerii w Mauretanii, gdzie wcześniej odkryto złoża ropy naftowej. Co więcej są już plany utworzenia firm zajmujących się wydobyciem surowców mineralnych na zasadzie spółki z Mali, Nigrem i ponownie Mauretanią. Chavez prowadzi też rozmowy z sudańskimi władzami w Chartumie.

Według wenezuelskiego przywódcy Ameryka Południowa i Afryka, jeśli połączą swoje siły, będą miały niezwykły potencjał gospodarczy. Stąd też również na szczycie padła propozycje utworzenia specjalnego banku na rzecz Południa, który reprezentowałby interesy afrykańskich i południowoamerykańskich państw.

Nie wiemy jeszcze jak duża będzie pomoc Wenezueli. Oprócz przemysłu, Chavez podpisał przed szczytem zobowiązanie pomocy afrykańskiemu rolnictwu. Jego pomoc ma sens, bo twierdzi, że Afryka jest wykorzystywana przez USA i Unię Europejską. Jednak w XXI wieku ten układ sił, z wiodącą rolą Waszyngtonu przejdzie do historii – uważa Chavez. Dwudzieste pierwsze stulecie będzie należeć do Ameryki Południowej i Afryki. Zdaniem Chaveza nadchodzi zmierzch kapitalizmu, który „plądrował” uboższe kraje świata.

Wtórował mu prezydent Brazylii Luiz Inacio Lula da Silva. Do „chóru” z Wenezueli przyłączył się również Kadafi, proponując utworzenie organizacji na wzór NATO, która chroniłaby interesy obu kontynentów. Wspólnie z nimi o jednoczesną reformę ONZ, uznawaną przez uczestników szczytu za organizację dbającą wyłącznie o interesy Zachodu, apelował Mugabe. Prezydent Zimbabwe krytykowany przez kraje bogatej Północy czuł się doskonale w gronie innych przywódców na szczycie w Wenezueli. Sam jest zainteresowany wenezuelskimi inwestycjami w sektorze górniczym, co jeszcze bardzie uniezależniałoby go od sankcji nałożonych przez Zachód.

Na szczycie w Wenezueli pojawiło się 30 przywódców z Ameryki Południowej i Afryki. Przesłanie tego spotkania najlepiej opisują słowa Kadafiego: „Dotychczas to panowie mieszkali na Północy, a niewolnicy na Południu. Teraz to się zmieni!” Czy aby na pewno? Czy Chiny pozwolą Afryce i Ameryce Południowej na niezależność gospodarczą w XXI wieku?

lumi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu