Sensacyjna oferta pracy dla trenera Kasperczaka

afryka.org Wiadomości Sport Sensacyjna oferta pracy dla trenera Kasperczaka

Trener Henryk Kasperczak to jeden z najbardziej doświadczonych szkoleniowców. Nie tylko w Polsce, ale i na kontynencie afrykańskim. Prowadził przecież aż pięć reprezentacji na Czarnym Lądzie z czego kilka z wielkimi sukcesami. Z reprezentacją Tunezji awansował do finału Pucharu Narodów i wystąpił w finałach mistrzostw świata. Z Wybrzeżem Kości Słoniowej w mistrzostwach Afryki był trzeci, a z reprezentacją Mali czwarty, co w 2002 roku uznano za największą sensację turnieju. Szkolił też narodowe jedenastki Maroka i Senegalu.

Po każdym Pucharze Narodów wraca więc jak bumerang sprawa powrotu utytułowanego polskiego szkoleniowca na Czarny Ląd. Nie inaczej jest i teraz.

Właśnie co dowiedziałem się, że zatrudnieniem trenera Kasperczaka zainteresowani są działacze Federation Tchadienne Football!

Piłkarska reprezentacja Czadu nie liczy się wprawdzie na razie w międzynarodowej rywalizacji, a w rankingu FIFA zajmuje odległe 141 miejsce, ale przecież przed tegoroczną styczniową i lutową imprezą Gwinea Równikowa była notowana jeszcze o dziesięć pozycji niżej, a w dobrym stylu awansowała do czołowej ósemki PNA.

Gdyby trener Kasperczak zdecydował się na pracę w Czadzie za zadanie miałby zbudowanie podwalin nowoczesnej piłki. Tak jak to było w latach 90. w Tunezji i na początku wieku w Mali. Gdyby, bo póki co polski szkoleniowiec nigdzie się nie wybiera.

– Rzeczywiście była oferta pracy w Czadzie i w jeszcze jednym afrykańskim kraju. Ja jednak nigdzie się nie wybieram. Zostaję na miejscu. Zostałem prezesem Stowarzyszenia Trenerów w Polsce i zajęć nie brakuje – powiedział mi trener Kasperczak.

Szkoda, bo praca z jedenastką “Sao”, taki przydomek ma futbolowa reprezentacja Czadu, byłaby nie lada wyzwaniem. Nie ma tam wielu znanych zawodników, choć jest grupa utalentowanych i ledwie dwudziestoparoletnich napastników. Mahamat Labbo gra we francuskim Stade Lavallois, Ezechiel Ndouassel w tunezyjskim Club Africain, a Karl Max Barthelemy w marokańskim Diffa El Jadida. Czad ani razu nie wystąpił jeszcze w finałach Pucharu Narodów.

Michał Zichlarz, Afrykagola.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu