RPA: Wybory 2009

afryka.org Wiadomości RPA: Wybory 2009

Południowoafrykańczycy wybierali wczoraj nowy parlament i zgromadzenia prowincji. Czwarte demokratyczne wybory w RPA od czasów zniesienia apartheidu w 1994 roku najprawdopodobniej przyniosą zwycięstwo African National Congress (ANC).

Partie opozycyjne, chociaż nie mają szansy na przejęcie władzy, skoncentrowały swoje siły na tym, aby nie dopuścić do sytuacji, w której ANC i jej przewodniczący Jacob Zuma, uzyskaliby ponad 60% przewagi w parlamencie, co pozwoliłyby im na zmianę konstytucji. Te wybory są określane jako najbardziej zacięte w historii młodego państwa. Mówi się też, że dopiero teraz w RPA rodzi się prawdziwa demokratyczna opozycja. Co więcej Partia Cope (Congress of the People), która powstała z odłamu ANC, ma szansę poważnie wpłynąć na kształt sceny politycznej w RPA i zmusiła pewne zwycięstwa ANC do poważnej walki podczas kampanii wyborczej.

Z kolei szefowa opozycyjnego Democratic Alliance i burmistrz Kapsztadu, Helen Zille, powiedziała dziennikarzom, stojąc w kolejce do urny, że obywatele RPA powinni w wyborach „powstrzymać Zumę aby uratować naszą konstytucję”. „Zuma jest jednoosobową machiną zagrażającą konstytucji, która co innego mówi, a co innego robi. Będzie chciał ją zmienić, aby uniknąć odpowiedzialności karnej za zarzucane mu czyny.” Według ostatnich sondaży przedwyborczych, opozycyjne partie Cope i Democratic Alliance powinny zdobyć po około 15% głosów.

Państwowa Komisja Wyborcza przewiduje, że zagłosuje 80% z ponad 23 milionów uprawnionych do tego obywateli RPA. Wielu z nich to młodzi ludzie, dla których są to pierwsze wybory. Niektórzy wyborcy dotarli do lokali wyborczych na długo przed ich otwarciem, i czekali w kolejkach na chłodzie, owinięci w koce i płaszcze. Urzędujący prezydent RPA, Kgalema Motlanthe podczas oddawania swojego głosu, zachęcał wszystkich obywateli do głosowania: “Każdy, kto bierze udział w wyborach, przyczynia się do wzmocnienia naszej demokracji”- powiedział.

Lider ANC, Jacob Zuma jest praktycznie murowanym kandydatem na czwartego prezydenta RPA od czasu zniesienia apartheidu, pomimo licznych skandali, których był bohaterem i ciążących na nim zarzutów prokuratorskich – m.in. był oskarżany o gwałt i korupcję. Jego wybór będzie możliwy, jeżeli w zgromadzeniu narodowym (odpowiednik niższej izby parlamentu, do którego Południowoafrykańczycy wybierali właśnie deputowanych) większość utrzyma ANC. To zgromadzenie wybiera prezydenta RPA.

Po 15 latach rządów ANC, analitycy zauważają, że przepaść między bogatymi i biednymi obywatelami w RPA się powiększa, system edukacji jest w rozsypce, bezrobocie powszechne, dostęp do opieki medycznej słaby, a przestępczość dawno wymknęła się spod kontroli – rząd przed wyborami nie zdecydował się opublikować długo oczekiwanych danych dotyczących przestępczości. Potrzeba walki z biedą i słabym rozwojem kraju jest równie paląca, jak 15 lat temu, kiedy ANC doszedł do władzy. ANC podczas kampanii wyborczej obiecywał publiczny system ochrony zdrowia, ale źródła jego finansowania są niejasne. Zapowiadał też powiększenie liczby nauczycieli, jednak sama administracja rządowa zamyka kolejne kolegia ich kształcące. Poza tym zakładał redystrybucję 30% ziemi do roku 2014, ale od 1994 trzy poprzednie rządy ANC dokonały redystrybucji zaledwie 5,5% ziemi.

Lokale wyborcze zostały zamknięte o godzinie 21.00, a oficjalne rezultaty głosowania nie mogą być podane wcześniej niż w dwie doby po zamknięciu lokali wyborczych.

WYBORY W LICZBACH:
O mandaty w nowym parlamencie ubiega się ponad 9 tysięcy kandydatów z 26 partii politycznych.
23 miliony uprawnionych do głosowania.
19,700 punktów wyborczych
9,130 kandydatów, w tym 3,511 kobiet
2,000 żołnierzy oddelegowanych do utrzymania porządku
4,000 lokalnych i 153 międzynarodowych obserwatorów

maru

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu