Rosja i jej “murzyńska” przeszłość

afryka.org Czytelnia Blog Mamadou Diouf Rosja i jej „murzyńska” przeszłość

Gazprom. Czy ktoś jeszcze nie kojarzy? Nie ma większego eksportera gazu ziemnego na świecie. Gazprom to kluczowy dostawca całej Europy Środkowej i Wschodniej oraz krajów byłego ZSRR. Ostatnio ten koncern ma pół Europy w garści. Każdy kto kupuje gaz od Rosji jest w głębokim stresie. Co powiedziałby na to niejaki Ibrahim Hannibal?

Tak nazywał się pradziadek Puszkina. Właśnie tego Aleksandra Siergiejewicza (1799-1837). Kilka lat temu, historyk i slawista pochodzący z Beninu, Dieudonné Gnammankou zszokował rosyjską opinię publiczną. Opublikował w dzienniku „Pravda” wyniki swoich badań o pochodzeniu pradziadka Aleksandra Puszkina, uznanego za ojca współczesnej literatury rosyjskiej. Pradziadek poety pochodził z basenu jeziora Czad (aktualnie północny Kamerun), z miejscowości Logone. „Przez ponad sto lat szukano miasta Logone w Abisynii (Etiopii), choć wiadomo, że kiedyś tak nazwano wszystko co leży na południe od Egiptu” – przypomina slawista.

Afrykanie trafiali na inne kontynety głównie jako niewolnicy. Nasz bohater znalazł się w wieku 7 lat w Istambule. Po roku odkupił go (1704) rosyjski dyplomata jako prezent dla cara Piotra. Były to inne czasy, panowały inne trendy: monarcha europejski miał swoich „arapów”- czarnych niewolników (po turecku).

Podobno car miał inny cel, bardziej poznawczy. Chciał się przekonać co do możliwości intelektualnych czarnego dziecka, w czasach, kiedy „arap” znaczył „dziki, niecywilizowany”. Anioł stróż nie opuścił chłopca. Dzięki mądrości i odwadze stał się ulubieńcem Piotra I i otrzymał szlachectwo. Pojechał do Paryża pogłębić edukację, walczył w wojskach Ludwika XV uzyskując stopień kapitana. Właśnie nad Sekwaną nasz bohater przybrał nazwisko Hannibal, na cześć słynnego dowódcy antycznej Kartaginy (dziś Tunezja), który siał strach ze swoimi słońmi wśród Rzymian.

Pradziadek Puszkina (ze strony matki), „Kameruńczyk” Hannibal Petrowicz wrócił do Rosji w roku 1722. Po śmierci cara został wygnany na Sybir, skąd wrócił dzięki inżynierskim zdolnościom, kiedy córka Piotra, Elżbieta I, przejęła władzę. Ibrahim został pózniej generałem i gubernatorem Tallinna. Stał się jedną z najważniejszych osobistości w Rosji.

Ożenił się dwa razy, jego pierwszą żoną była Evdokia Dioper, Greczynka, z którą miał jedną córkę. Z drugą żoną Christiną-Reginą Scherberg, miał pięcioro dzieci. Jeden z jego synów Osip, miał córkę Nadieżdę, która była matką Aleksandra Puszkina. Podobno współcześni nazywali Puszkina „małpą”. Sam głośno mówił o swoim rosyjsko-afrykańskim pochodzeniu.

Ileż to lat temu car Piotr pokazał, nie tylko Rosjanom, że człowieka warto ocenić za zdolności a nie za kolor czegoś tam! Dziwny jest doprawdy ten nasz świat.

Mamadou

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu