Portugalczycy, Holendrzy, Francuzi…

afryka.org Czytelnia Poznaj Afrykę! Portugalczycy, Holendrzy, Francuzi…

Pomimo posiadania przez berberskich Almorawidów ziem na Półwyspie Iberyjskim, Mauretania nie miała w XI i XII wieku prawie żadnych kontaktów z Europą. Dopiero w XV wieku, wraz ze wzmożoną eksploracją świata przez Portugalczyków, Europejczycy zaczęli pojawiać się na mauretańskim wybrzeżu.

Portugalczycy 

Zaczęło się od założenia portugalskiej bazy w Arguin (1455). Miała ona ułatwić kontakt z karawanami, wiozącymi złoto na północ. Jednak zaraz potem, Portugalczycy zmienili profil swojej działalności handlowej i zaczęli wywozić przez Arguin niewolników. 1000 osób rocznie trafiało w ten sposób do niewolniczej pracy na plantacjach Wyspy Świętego Tomasza.

Sprytni Maurowie

Portugalska obecność w Arguin skończyła się wraz z przyłączeniem Portugalii do Hiszpanii. Ale juz w 1638 roku dotychczasowych właścicieli zastąpili Holendrzy. Byli oni zainteresowani gumą arabską. Pięćdziesiąt lat później z rejonu Mauretanii wyparli ich Francuzi. Zakładając stałą osadę w Saint Louis (obecnie Senegal) przejęli rolę lidera w kontaktach handlowych z Maurami. Ci ostatni bardzo dobrze zdawali sobie sprawę ze słabości Europejczyków, rywalizujących o wpływy na wybrzeżach Afryki. I zaczęli ten fakt wykorzystywać.

Dochodziło do sytuacji, kiedy Maurowie dawali wyłączność na handel z nimi Francuzom i Holendrom jednocześnie. Z kolei Francuzi hojnie obdarowywali swoich mauretańskich partnerów. W 1763 roku kontrolę nad wybrzeżem Afryki zachodniej przejęli Brytyjczycy. Stan ten trwał do 1815 roku, kiedy kongres wiedeński przyznał Paryżowi prawo do odcinka między Cap Blanc a Senegalem.

Czas Francji

Aż do XIX stulecia obecność Europejczyków w Mauretanii ograniczała się do wybrzeża. Nie prowadzili oni żadnej eksploracji obszarów położonych w głębi kontynentu i nie zakładali, z wyjątkiem Saint Louis, żadnych stałych osiedli. Najdalej na wschód dotarli tylko Francuzi, prowadząc handel z ludami zamieszkującymi brzegi rzeki Senegal.

W XIX wieku Francja była już na tyle silna w tym rejonie, że wszelkie próby przejęcia kontroli nad wymianą handlową przez Maurów, były tłumione. Francuzi postanowili też rozszerzyć swoją kontrolę na północ od rzeki Senegal, aby zabezpieczyć swoje dochody z handlu gumą arabską. Głównym inicjatorem tych działań był Louis Faidherbe, francuski gubernator Senegalu. To on przedsięwziął szereg ekspedycji eksploracyjnych na obszarze zachodniej i południowej Mauretanii. W rezultacie rządów Faidherbe'a doszło do zabezpieczenia interesów Francji w Senegalu i na obszarach należących dziś do Mauretanii, ale nie oznaczało to jeszcze kolonialnej zależności. W tym samym czasie zaczął też wzrastać handel bronią sprzedawaną przez Francuzów walczącym ze sobą Maurom.

Zmiany przyszły na początku następnego stulecia. W 1901 roku francuski rząd zainicjował program „pokojowej penetracji” obszarów zamieszkanych przez Maurów. Autorem planu tej penetracji był Xavier Coppolani, wysłany do Mauretanii jako delegat Paryża. W latach 1901-1904 prowadził on działalność na rzecz osłabienia i skłócania Maurów. Następnie obiecywał im pomoc i opiekę. W ten sposób stał się ojcem francuskiej kolonii w Mauretanii.

Coppolani, wykorzystując konflikty na tle społecznym między Maurami potrafił podporządkować władzom Francji, bez użycia siły, Brakna, Trarza i Tagant. W południowej Mauretanii powstały pierwsze placówki wojsk francuskich. Udało mu się też pokonać opór ze strony francuskiej administracji Senegalu, traktującej ziemie na północ od rzeki Senegal jako bezużyteczne.

Sytuacja zmieniła się w momencie, kiedy Coppolani zamierzał przejąć Adrar, uznawane za klucz do sukcesu w podboju Mauretanii. Naprzeciwko Francuzom stanęli Maurowie Shaykha Ma al Aynina, wspierani przez Maroko. Coppolani zginął zabity przez nich w walce (1905).

Przez kolejne trzy lata Shaykh Ma al Aynin zaczął wypierać Francuzów z Mauretanii. Ogłosił też świętą wojnę przeciwko francuskim intruzom. Paryż zaniepokojony tym obrotem spraw wysłał pułkownika Gourauda, który podporządkował Adrar. Do 1912 roku spacyfikował on całą południową Mauretanię.

Ale Maurowie zaczęli najeżdżać siebie samych. Wynikało to z dużych strat w stadach ich zwierząt. Nastąpiła fala wzajemnych najazdów, których celem była kradzież żywego inwentarza. Niespokojna atmosfera panowała aż do 1934 roku.

Francuzi brali czynny udział w tłumieniu tych niepokojów. Ich znaczenie było już na tyle duże, że Paryż zaczął pełnić rolę zarządcy mauretańskiej kolonii.

(kofi)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu