Pocztówka z Nigru: U Moussy

afryka.org Czytelnia Afryka Inaczej Pocztówka z Nigru: U Moussy

Jest taki piaszczysty, otoczony drzewami ued u podnóża Airu. Piasek jest tam drobniutki, sypki, a wokół można znaleźć dużo paszy dla zwierząt i drewna. Taki ued to świetne miejsce na obozowisko, bo jest tu właściwie wszystko, czego potrzeba pasterzowi.

Rano jest bardzo zimno i dzień zaczyna się od herbaty. Potem kobiety idą doić kozy, z których mleka można przygotować ser. Taki ser dosyć dobrze się sprzedaje, można też wziąć go ze sobą jako prowiant, gdy idzie się na cały dzień z kozami.

W tym filmie możemy zobaczyć czynności dosyć jednak szczególne. Z okazji naszej wizyty Moussa i jego żona postanowili przygotować dwa szczególne dania: mięso i tagellę.

Pasterze bardzo rzadko jedzą mięso. Zwierzęta są zbyt cenne, żeby tak po prostu zarzynać je z byle powodu. Ludzie więc często nawet tygodniami odżywiają się kleikiem z prosa.

Rzadko też przygotowuje się mój ulubiony przysmak tuareskiej kuchni, czyli tagellę. Tagella to rodzaj placka upieczonego w piasku, pod ogniskiem. Smakuje on troche jak nasz chleb, wyróżnia go jednak bardzo piasek, który w trakcie konsumpcji radośnie skrzypi miedzy zębami. Placek jest oczywiście starannie otrzepany po wyjęciu z „pieca”, ale sporo ziarnek i tak musi w nim zostać.
Jeśli gospodarze naprawdę chcą godnie ugościć, i stać ich na to, to taką tagellę rwą na kawałki i w misce mieszają z mięsem. Jest to danie powszechnie uznane za jedno z najbardziej luksusowych.

Władysław Rybiński

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu