Pocztówka z Nigru: Ładowanie

afryka.org Czytelnia Afryka Inaczej Pocztówka z Nigru: Ładowanie

Fulbejscy pasterze kochają swoje krowy. To one są ich bogactwem, źródłem dumy i radości. Każda krowa ma swoje imię, historię.

Sprzedaż takiego zwierzęcia odbywa się jedynie w wyjątkowych okolicznościach. Jej powodem może być np. choroba zwierzęcia. Taka jest właśnie historia pewnej krowy, którą pasterze postanowili sprzedać na targu w Agadez.

Żadne zwierzę nie chce opuścić swojego stada, ciężarówka nie jest jego naturalnym środowiskiem. O samochodzie przystosowanym do transportu zwierząt nie ma mowy.

Pasterze przez lata doświadczeń wypracowują swoje metody okiełznania i załadunku zwierzęcia. Muszą bardzo na nie uważać, krowa jest zwierzęciem delikatnym. Jednocześnie cała zabawa jest dość niebezpieczne. Krowy Fulbejów Bororo są lżejszej budowy i bardziej zwinne od naszych. Obdarzone są wspaniałymi rogami, które wyglądają wprawdzie imponująco, ale potrafią też zrobić krzywdę nieostrożnemu pasterzowi.

Władysław Rybiński

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu