afryka.org Czytelnia Afryka Inaczej Po co komu Cejrowski?

Wojciech Cejrowski zasłynął już wypowiedzią, że nie chce być obywatelem Polski i przenosi się do Ekwadoru. Póki co nie zmienił paszportu i ma się całkiem dobrze w kraju, który tak bardzo krytykował. Mogłem Cejrowskiemu przyznać rację, kiedy kontestował nie zawsze przyjemną rzeczywistość. Jednak w ostatnim wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” W.C. Kowboj przeszedł samego siebie.

Cejrowski ma prawo do swoich ekstrawagancji, bo jest człowiekiem mediów i musi sprzedawać siebie do różnych programów, gdzie odgrywa czasami purytańskiego moralistę , czasami globtrotera. Musiał prowokować, aby jego imię nie zniknęło z przestrzeni publicznej. W ubiegłym roku zabrał nas w podróż boso przez świat i był to, rzeczywiście ciekawy cykl, biorąc pod uwagę ofertę programową polskich stacji telewizyjnych.

Co stało się tym razem? Otóż w wywiadzie dla „Rz”, zatytułowanym “Po co komu biały człowiek”, Cejrowski wyraźnie przekroczył pewną granicę, za którą już nigdy nie wróci. Światło dzienne ujrzały poglądy Cejrowskiego, przekonanego o wyższości białych nad czarnymi. I nie mam tutaj na myśli tego, że Cejrowski nie był poprawnie polityczny, bo nigdy poprawny nie był, tylko to jak kowboj znad Wisły postrzega Afrykę i jej mieszkańców. A co Cejrowski powiedział i co ja o tym myślę?

1. Dariusz Rosiak: A Afryka? Jak tam się panu podoba spuścizna kolonizacji?

Wojciech Cejrowski: Afryka po wycofaniu się białych kolonizatorów zniszczyła sama siebie. Zniszczyli zasoby, drogi, mosty, szkoły; mordują się milionami, prześladują narodowo, religijnie i rasowo. Potworne zbydlęcenie człowieka. I regres cywilizacyjny. Od roku 1950 w Afryce doszło do 21 wojen, liczba ofiar to prawie 20 milionów. Rasistowska rzeź w Rwandzie – ponad 2 miliony ofiar w ciągu zaledwie kilku dni z powodu oskarżenia o czary!! Afrykanie sami dla siebie są największym zagrożeniem. Uważam, że doskonałym sposobem naprawy tego zła byłoby przywrócenie dyktatury białego człowieka na czas jakiś.

Ja: Pytam: Jaką infrastrukturę zostawili biali kolonizatorzy? W większości krajów była ona podporządkowana doraźnym celom eksploatacji przez europejskie potęgi. Rasistowska rzeź? Wiele konfliktów etnicznych wybuchło, bo dawne potęgi kolonialne podzieliły sztucznie Afrykę i nie zrezygnowały z popierania miejscowych reżimów, zwłaszcza tam, gdzie były surowce naturalne, a wcześniej z racji „zimnej wojny”. Po co biała dyktatura Afryce, skoro biały kolonializm już upośledził ten kontynet.

2. Na jaki?

Nie wiem, może na 200 lat, może na 1000. Biały człowiek ucywilizował Afrykę. Czarny człowiek zniszczył to dobro.

Bez komentarza.

3. A co zrobić z tymi nielicznymi krajami afrykańskimi, które – nie wiedzieć czemu – nie uległy, jak to pan nazywa, zbydlęceniu i osiągnęły sukces? Np. Botswana. Panuje tam demokracja, ludzie żyją jak na afrykańskie warunki na wysokim poziomie.

Cudnie, to w Botswanie już rządy białego człowieka nie są potrzebne. Ale w Afryce Południowej natychmiast trzeba przywrócić apartheid, bo on separował wrogie sobie grupy i w ten sposób utrzymywał porządek. I pokój.

Separował i mordował. Separacja powodowała narastania wrogich nastrojów. Byli i uciskani i oprawcy i kiedy ci ostatni musieli ustąpić ich ofiary chciały zrewanżować się za lata doznawanych krzywd.

4. A jeśli czarni się nie zgodzą, to co pan proponuje?

Pasek i po tyłku. Z bandytami się nie cackamy, obojętne czy bandyci biali, czy czarni, tak? No to podobnie w Afryce – proponuję, żeby w niektóre miejsca powróciły korpusy brytyjskie i zaprowadziły tam taki porządek jak kiedyś.”

A może polskie? W końcu Polska nie miała kolonii, więc może Cejrowski zostanie ministrem do spraw terytoriów zamorskich i wodzem polskiego korpusu kolonialnego.

5. Akurat w RPA sami Afrykanerzy sobie doskonale radzili. Strzelając np. do uczniów w Soweto w 1976 roku, zabijając 500 nieuzbrojonych uczniów protestujących przeciwko nieludzkim warunkom, w jakich żyli. Wie pan, od kogo nauczyli się czarni w Kongo barbarzyństwa, złodziejstwa, korupcji? Od belgijskiego króla Leopolda i jego ludzi, którzy regularnie i bezkarnie dokonywali tam masakr i kradli wszystko, co się dało. Mobutu Sese Seko tylko kontynuował tradycję białych. Wie pan, ilu czarnych studiowało w Rodezji za czasów rządów Iana Smitha? Pięcioro. Ja rozumiem, że pan chce być wyrazisty, ale z tą bezwarunkową pochwałą białej cywilizacji w Afryce to pan przesadził. To jest obraz świata, w który nie wierzą już nawet sieroty po Imperium Brytyjskim w Londynie.

Bo tacy jak pan w londyńskich gazetach piorą ludziom mózgi, podając efekciarskie argumenty przeciwko koloniom. Zamiast pisać ściskające serduszko powiastki o pięciorgu studentów, niech pan uprzejmie napisze, ile szkół było w Afryce, zanim przyszli biali. Ile było szpitali, ile dróg bitych, którymi do tych szpitali można było szybko dojechać. A potem niech pan łaskawie napisze, że po przejęciu władzy przez czarnych liczba dróg bitych w Afryce spadła o 80 procent. Białe kolonie były doskonałym narzędziem cywilizacyjnego podnoszenia najbiedniejszych rejonów świata. I to nie biały kolonializm zniszczył Indie, tylko Ghandi. Błagam, proszę sięgnąć do statystyk, a potem ze mną rozmawiać o pożytku z wygnania białych.

Biali przyszli nie dlatego, że chcieli budować szkoły i szpitale, tylko po to, aby zbudować swoje kolonialne imperium, nie pytając się Afrykanów o zgodę. Cały świat nie musiał przecież przypominać Europy.

6. Pan sobie zdaje sprawę, że pan głosi pochwałę podziałów rasowych?

Nie rasowych, tylko kulturowych, do cholery!!! Jak wam brak argumentów, to próbujecie z oponenta robić rasistę. Niech pan sobie przeczyta, co mówiłem wcześniej, niech pan dodatkowo przeczyta którąś z moich książek o Amazonii, bo rasistą jestem takim samym jak Jan Paweł II. Podał mi pan przykład Botswany, gdzie demokracja działa. I bardzo dobrze, niech działa, niech tamtejsze dzieci chodzą do szkół. Ale z drugiej strony nie ma takiego obowiązku, by wszyscy na świecie umieli czytać i pisać. W starożytnym Egipcie tylko kilku kapłanów czytało, nawet król nie umiał. I wszystko działało. Odgórna zasada, która obowiązuje wszystkich, to „Nie zabijaj” albo „Nie kradnij”. Ale nie ma zasady „Musisz umieć pisać”.

Skoro biali w opinii Cejrowskiego są lepsi niż czarni, to czy Cejrowski nie jest rasistą?

Szkoda, że tak, kiedyś, ciekawej postaci, jaką był Cejrowski, już nie ma, a zamiast Cejrowskiego mamy niedoszłego Ekwadorczyka, głoszącego konieczność podziałów rasowych. Po co komu taki Cejrowski?

Paweł

W tekście znalazły się fragmenty wywiadu z Cejrowskim, opublikowanym w “Rz” w dniu 12 września br.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu