Pierwszy gambijski weterynarz

afryka.org Czytelnia Poznaj Afrykę! Pierwszy gambijski weterynarz

Sir Dawda Kairaba Jawara był nie tylko pierwszym przywódcą niepodległej Gambii. Był również pionierem gambijskiej… weterynarii. Jako pierwszy mieszkaniec brytyjskiej kolonii i protektoratu w Gambii, wrócił na ojczystą ziemię z dyplomem weterynarza. Jednak politycy tak z Afryki jak i spoza tego kontynentu widziały w nim przede wszystkim dojrzałego męża stanu, szanującego demokrację i prawa człowieka.

Początki

Urodził się w 1924 roku, w Barajally, w kolonii brytyjskiej, wówczas Protektorat Gambii. Pochodził z rodziny muzułmańskiej, która należała do ludu Mandinka. Był synem handlarza i rolnika. Edukację zaczął w szkole koranicznej. Później trafił do Methodist Boys' Grammar School. Stamtąd trafił na kurs pielęgniarski w Gambia Medical Department (1945-1947). Jednak najważniejsze okazało się stypendium, które otrzymał na odbycie studiów weterynaryjnych.

Zanim trafił do Szkocji, wyjechał na rok studiów w słynnym Achimota College na Złotym Wybrzeżu (dziś Ghana). Ta prestiżowa szkoła, którą jeszcze przed wojną ukończył późniejszy przywódca Ghany, Kwame Nkrumah, stała się przepustką na University of Glasgow. W 1953 roku Jawara ukończył Royal College of Veterinary Surgeons. W ten sposób został pierwszym gambijskim weterynarzem. Swoje wykształcenie uzupełnił jeszcze dyplomem weterynarii tropikalnej Uniwersytetu w Glasgow (1958). Później rozpoczął pracę w kolonialnych służbach weterynaryjnych. Pełnił funkcję głównego weterynarza w Gambii pod władzą Brytyjczyków.

Co ciekawe Jawara, chociaż wychował się w tradycji muzułmańskiej, w 1955 roku zmienił religię, stając się chrześcijaninem. To wtedy przyjął imię David. Jego nawrócenie nie przetrwało próby czasu. Dziesięć lat później powrócił do wiary ojca.

Premier

Jednak najbardziej kluczowe okazało się jego zaangażowanie polityczne. Brytyjska kolonia w Gambii faworyzowała rozwój kolonialnej stolicy, Bathurst (dziś Banjul), ale nie obszarów wiejskich, tzw. Protektoratu. A to właśnie z Protektoratu pochodził Jawara. Dlatego w 1959 roku wstąpił do Protectorate's People Party (później znanej jako People's Progressive Party – PPP). W maju 1960 roku został wybrany do gambijskiej Izby Reprezentantów. W latach 1960-1961 pełnił funkcję ministra. Jednak, gdy na czele kolonialnego samorządu stanął lider opozycyjnej United Party, Pierre Saar N'Jie, zrezygnował z udziału w rządzie.

Kolejne wybory zapewniły parlamentarną większość PPP w Izbie Reprezentantów. Jawara jako lider PPP, który należał do gambijskich elit z dyplomem brytyjskiej uczelni, został mianowany premierem (1962). Urząd premiera pełnił także po ogłoszeniu niepodległości Gambii, 18 lutego 1965 roku. W następnym roku królowa Elżbieta II nadała mu tytuł szlachecki.

W tamtym okresie Gambia, chociaż niepodległa, pozostawała w formalnej zależności od angielskiej królowej. Jawara stanął przed kolejnymi wyzwaniami. Najważniejszym z nich było zapewnienie warunków do funkcjonowania stabilnej demokracji, w ubogim kraju, którego głównym towarem eksportowym mogły być tylko orzeszki ziemne. Być może ten brak surowców naturalnych jak ropa czy diamenty sprawił, że Gambia uniknęła losu innych krajów Afryki Zachodniej, a Jawara nie wybrał dyktatury jako zamiennika dla ustroju demokratycznego państwa.

Potwierdza to 30 lat rządów Jawara. On i jego partia PPP, wygrywały kolejne wielopartyjne wybory. Służby bezpieczeństwa nie zwalczały oponentów rządu, tak jak zaczęło to mieć miejsce za czasów Yahya Jammeh.

Prezydent

W 1970 roku Jawara został prezydentem proklamowanej właśnie republiki, która po referendum zerwała więzy z angielską monarchią. Chociaż Gambia nie stała się sceną etnicznych walk i konfliktów, to nie wszystkie ludy zamieszkujące ten kraj miały ułatwiony dostęp do władzy. Taką upośledzoną grupą byli Diola (to do niej należy autor wojskowego zamachu stanu Jammeh). W czasach pierwszej republiki, czyli za rządów Jawara, Diola znaleźli się za burtą wielkiej polityki.

Władza w Gambii należała do najliczniejszej społeczności, czyli ludu Mandinka (ponad 40 procent mieszkańców Gambii). Inne takie jak Diola musiały zadowolić się wyłącznie karierą wojskową. Dlatego wojsko za czasów Jawara uchodziło za miejsce gdzie trafiali przedstawiciele pozbawionych przywilejów i niewykształconych grup etnicznych. Żołnierze nie byli darzeni szacunkiem. Z kolei tymi, którzy nie narzekali na dobrobyt byli ludzie władzy z ludu Mandinka.

W drugim i trzecim dziesięcioleciu rządów, Jawara zaczął trafiać na coraz większy opór, a wpływy i jego i PPP zaczęły słabnąć. Kolejne wybory wskazywały spadek poparcia dla pierwszego prezydenta. W 1982 roku zdobył on 72,4 procent głosów, zaś pięć i dziesięć lat później odpowiednio 59,2 i 59 procent. W ostatnich przed zamachem wyborach, w 1992 roku, jego największy rywal, Sheriff Mustafa Dibba uzyskał 22 procent poparcia. Z kolei PPP pod koniec epoki Jawara miało 25 miejsc w 36-osobowej izbie reprezentantów (wcześniej dysponowała jeszcze większą ilością mandatów – 31).

Blisko z Senegalem

Spokojne rządy Jawara zakłóciła próba zamachu stanu w lipcu 1981 roku. Na czele buntowników stanął Kukoi Samba Sanyang, który korzystając z nieobecności prezydenta Jawara (był na weselu księcia Karola z Dianą) przejął kontrolę nad krajem. Zamachowców reprezentowała Narodowa Rada Rewolucyjna. Jej 12 członków reprezentowało lewicowe poglądy, dalekie od tych, reprezentowanych przez prozachodniego Jawara. Rada oświadczyła, że prezydent i jego rząd o korupcję, trybalizm i despotyzm. Zawiesili też konstytucję, ogłaszając zamiar utworzenia dyktatury proletariatu.

Sanyang nie zdołał utrzymać dopiero co zdobytej władzy. 5 sierpnia na pomoc prezydentowi Jawara ruszyli senegalscy żołnierze. Interwencja Senegalu nastąpiła w zgodzie z układem o wzajemnej pomocy wojskowej z 1965 roku. Przywódca buntowników musiał uciekać do Libii, która bardzo chętnie udzieliła mu schronienia i prawdopodobnie stała za zamachem. Jawara odzyskał władzę. W walkach z siłami Sanyanga zginęło od 500 do 800 osób.

Zamach stanu zbliżył Gambię i Senegal. Kraje, które łączyła wspólna granica i wojskowy sojusz postanowiły połączyć się w konfederację, tzw. Senegambię. Przetrwała ona siedem lat i uległa rozwiązaniu w 1989 roku.

Przerwana kadencja

W 1992 roku Jawara ogłosił amnestię dla większości uczestników nieudanego zamachu stanu związanych z Movement for Justice in Africa. Po powrocie do Gambii, utworzyli oni własną partię polityczną. Jawara został wybrany ponownie na prezydenta (1992). Planował jednak odejście na polityczną emeryturę jeszcze w czasie trwania kadencji. Nie zdążył zrealizować swoich planów. 22 lipca 1994 roku zostały pozbawiony władzy przez wojskowy zamach stanu. Tym razem na czele buntu stanął porucznik Yahya Jammeh. Odtąd to do niego miała należeć władza. Jawara uciekł przed buntownikami i udał się na wygnanie. Powrócił z niego w 2002 roku, po tym jak zgodę na jego powrót wydał Jammeh.

Jammeh wprowadził nowy styl sprawowania władzy. W nowej Gambii nie było miejsca dla ludzi związanych z obalonym prezydentem. Nowy gambijski przywódca nie oszczędzał nikogo. Obiektem jego prześladowań stali się również członkowie grupy etnicznej, z której pochodził, czyli Diola. Na obaleniu Jawara zyskało przede wszystkim wojsko. Teraz to ludzie związani z armią, tacy jak porucznik Jammeh, mieli być otaczani największym szacunkiem.

Powrót

Jammeh zachowywał pozory demokracji. Równocześnie w sposób niewidzialny dla osób z zewnątrz, za pośrednictwem podległych mu służb bezpieczeństwa usuwał oponentów. Jednak, aby zatrzeć złe wrażenie sprawił, że w Gambii mogły odbywać się wielopartyjne wybory (w których wygrywał) i po ośmiu latach otworzył granicę dla Jawara. Miał to być jeden z gestów, wykonanych w ramach procesu pojednania, pierwszej i drugiej republiki.

Przyjazd Jawara określał rolę jaką będzie pełnił w inne
j Gambii. Otrzymał dożywotni zakaz udziału w życiu politycznym, a w ramach powitania został przewieziony pod eskortą służb bezpieczeństwa do swojej prywatnej rezydencji w Banjulu. Nie oznaczało to, że będzie zupełnie zepchnięty w cień świata polityki. Znany ze swojego prodemokratycznego podejścia do władzy, został zapamiętany przez wspólnotę afrykańską jako rozważny mąż stanu. Potwierdzeniem tej opinii była nominacja na szefa misji Wspólnoty Gospodarczej Państw Afryki Zachodniej (ECOWAS), która miała sprawdzić gotowość Nigerii do przeprowadzenia wyborów prezydenckich w 2007 roku.

(kofi)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

 Dokument bez tytułu