Palestyńscy uchodźcy nie chcą do Sudanu

afryka.org Wiadomości Palestyńscy uchodźcy nie chcą do Sudanu

Większość palestyńskich uchodźców z obozu al-Tanf, uwięzionych na granicy iracko-syryjskiej nie skorzysta z kontrowersyjnej propozycji sudańskiego rządu w Chartumie. Miesiąc wcześniej prezydent Sudanu, Omar al-Bashir zaproponował im azyl w swoim kraju.

Oferta al-Bashira była o tyle niestosowna, że sam jest odpowiedzialny za jeden z największych kryzysów humanitarnych ostatniej dekady w Afryce. To on rozpętał wojnę domową w rejonie Dar Furu, która doprowadziła do wygnania 2,5 mln osób i śmierci setek tysięcy ludzi.

Jednak to nie rozterki moralne powstrzymały Palestyńczyków przed wyjazdem do Sudanu. Po prostu uważają oni Sudan za zbyt niebezpieczny kraj i boją się ryzyka związanego z przesiedleniem do Afryki.

O to, żeby Sudan przyjął Palestyńczyków zabiegały Fatah i Hamas. Ale decyzja o tym czy wyjechać do Chartumu została pozostawiona samym uchodźcom. W sumie jest ich ponad 30 tysięcy i czekają na możliwość ucieczki z Iraku przy granicy z Syrią i Jordanią.

Palestyńczycy, których zaprasza al-Bashir, przyjechali do Iraku za rządów Saddama Husseina. Ten iracki dyktator wspierał ich dążenia do utworzenia własnego państwa w Palestynie. Był też bliskim sojusznikiem Sudanu. Po obaleniu Husseina, Palestyńczycy stali sie zakładnikami nowego układu sił w Iraku. Wcześniej Hussein zatrudniał przybyszów z Palestyny w administracji rządowej. Kiedy przyszła nowa władza, większość z nich postanowiła uciekać.

Żadne z państw, do których zamierzali wyjechać – Jordania i Syria – nie zgodziło się na wjazd palestyńskich uciekinierów.

(kofi)

 Dokument bez tytułu