Oczywista oczywistość: Czarni mniej inteligentni od Białych

afryka.org Czytelnia Blog Mamadou Diouf Oczywista oczywistość: Czarni mniej inteligentni od Białych

Znam z literatury dwóch Watsonów. Jeden to John H. Watson przyjaciel Sherlocka Holmesa. Drugi to człowiek z krwi i kości. Kto miał lekcje biologii kojarzy Jamesa Watsona, tego do budowy DNA. Zdobył nawet Nobla w dziedzinie medycyny w 1962 roku.

Nasz Biały Amerykanin, genetyk, lat 79, przyjechał niedawno do Anglii i powiedział w wywiadzie dla „Sunday Times”, że Czarni są mniej inteligentni od Białych. „Sugeruje się, że ich (czarna) inteligencja jest podobna do naszej (białej zachodniej), tymczasem wszystkie badania pokazują zupełnie coś innego”. Dodał , że pragnie równości ludzi, ale „ci, którzy zatrudniają czarnych pracowników uwazają , że tak nie jest”. Watson jest szefem poważnego instytutu badawczego w USA.

Sypią się protesty. Prestiżowe Muzeum Nauk w Londynie zrezygnowało z zaproszenia Pana doktora. Rzecznik Muzeum powiedział: „Wiemy, że wybitni naukowcy bywają kontrowersyjni, ale Muzeum Nauk uważa, że słowa noblisty Jamesa Watsona przekraczają przyzwoite granice debaty, dlatego odwołujemy jego wystąpienie”.

Jeden z neurobiologów brytyjskich, profesor Steven Rose, powiedział BBC, że Watson jest znany ze swoich pseudonaukowych deklaracji. Wczesniej nasz "bohater" popisał się także z propozycją, by kobiety miały prawo usunąc ciażę, jeśli testy pokażą że dziecko ma geny homoseksualizmu (!).

Sugerował kiedyś, iz może istnieć związek między kolorem skóry a popędem seksualnym, co tłumaczyłoby, że Czarni mają wieksze libido od innych. Watson ma jak widać kosmiczne natchnienie połączone z kompleksem seksualnej impotencji. Fantazja i fikcja grywają partyjkę ping ponga w głowie naszego bohatera. Wydaje się, że ten mecz miał nieco dłuższą przerwę na wspólne odkrycie (z Francisem Crickiem) strukturę DNA. Wygląda na to, że od tamtej pory światowej sławy doktorek ma kaca.

Dziennikarze zauważyli, że ta polemika może służyć reklamie książki Watsona. Nosi tytuł „Unikajcie nudnych ludzi” i ma się niebawem pojawić w Wielkiej Brytanii. Wesołek z tego naszego doktorka. A miałem taki szacunek do niego w liceum i na studiach. Panowie Crick i Watson odkryli kwasy, zdaje się, że nasz bohater nie poprzestał na tym. Tylko od 45 lat robi sobie przyjemność i daje w żyłę.

Tanie linie lotnicze krążą ostatnio bez przerwy między Warszawą a Londynem. Polecę więc na promocję tejże książki, poproszę o autograf i może uda się zadać doktorowi kilka pytań, jak równy z nierównym: gdzie Pan ulokuje dzieci mieszanych par? Do szuflady półgłówków? Co robić z różnicami cywilizacyjnymi (bez wątpienia są) wsród Białych: np. między światem łacińskim a słowiańskim? Dlaczego Bóg ujawnił się ciemniejszym Semitom a nie mlecznym Skandynawom…

Mamadou

 Dokument bez tytułu