Niedobry rok dla słoni

afryka.org Wiadomości Niedobry rok dla słoni

Organizacja TRAFFIC poinformowała, że w minionym roku padł krwawy rekord – można zaliczyć go do najtragiczniejszych pod względem liczby zabitych słoni.

Opierając się na ilości skonfiskowanej przemytnikom i kłusownikom kości słoniowej,  oszacowano, że w ubiegłym roku zabito co najmniej 2500 zwierząt. Organizacja TRAFFIC, zajmująca się monitorowanie dzikich zwierząt twierdzi, że w Azji umacniają się gangi zajmujące się przemytem i handlem kością słoniową; największa część skonfiskowanych w mijającym roku kłów była przemycana z Afryki do Azji.

Jednocześnie ekolodzy systematycznie oddaja pole przestępcom w walce o zachowanie słoni, jako gatunku. W większości wypadków nawet konfiskaty wielkich partii przemycanej kości słoniowej nie kończą się aresztowaniem winnych.

– To jest najgorszy rok odkąd przez 23 lata zbieramy dane. To był koszmarny rok dla słoni – przyznał Tom Milliken, ekspert TRAFFIC.

Pozarządowa organizacja Environmental Investigation Agency, zajmująca się śledzeniem niszczenia środowiska naturalnego i zabijania zagrożonych gatunków zwierząt, ocenia że tylko w tanzańskim rezerwacie Selous Game zabija się co miesiąc 50 słoni.

Słonie w kulturach azjatyckich są symbolem mądrości, słyną poza tym z inteligencji i dobrej pamięci. Naukowcy dowodzą, że zwierzęta te dorównują bystrością delfinom i małpom.

Zagrożenie jakie dla przetrwania słoni afrykańskich stanowią kłusownicy jest ogromne i może doprowadzić do wytępienia gatunku. Wielkie, długo dojrzewające ssaki nie mają się gdzie ukryć i łatwiej jest je upolować niż mniejsze zwierzęta. W Afryce na początku XX wieku żyło 5 – 10 milionów słoni. Polowania i kurczące się ich naturalne środowisko zmniejszyły liczbę tych zwierząt do mniej niż 500 tysięcy pod koniec minionego stulecia. Po wprowadzeniu zakazu zabijania słoni dla ich kłów liczba tych największych ssaków lądowych przestała w Afryce spadać. W 2007 roku w Afryce na wolności żyło od 470 tys. do 690 tys. słoni.

maru

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu