Nie ma za co wrócić do domu

afryka.org Wiadomości Polska Nie ma za co wrócić do domu

Dokładnie rok temu pisałem o perypetiach najlepszej wtedy piłkarki na naszych boiskach Chinasie Okoro Gloria. Urodzona w Nigerii, a reprezentująca Gwineę Równikową zawodniczka, nie mogła na święta wrócić do domu. Wszystko z powodu rozpadającej się wtedy ze względu na finanse RTP Unia Racibórz. Teraz w podobnej sytuacji znalazł się pomocnik Zimbabwe Dzikamai Gwaze.

Piłkarz Górnika Zabrze bardzo chciał jechać do swojego kraju. Tak się jednak nie stało, mimo, że klub winien mu kupić bilet lotniczy. Taki zapis jest bowiem w kontrakcie. Na to, że Gwaze nie poleciał do Zimbabwe też w dużej mierze ma wpływ kiepska kondycja klubu, który niestety nie płaci regularnie.

– Zależało mi na wyjeździe, bo chciałem się zobaczyć z mamą. Ma już 70 lat, a ja nie widziałem jej od dwóch lat. To bardzo długi czas. Nie mogę tak. Wystarczyłoby mi polecieć nawet na ledwie kilka dni, byle ją zobaczyć. Potem ze spokojem mógłbym wrócić i skupić się na treningach – tłumaczy Gwaze.

Michał Zichlarz, Afrykagola.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu