Najemnik skazany na 34 lata

afryka.org Wiadomości Najemnik skazany na 34 lata

Brytyjski najemnik, Simon Man, został skazany na 34 lata więzienia. Karę odsiedzi w Gwinei Równikowej, skąd najprawdopodobniej nie wróci już do swojej ojczyzny.

Dziś 56-letni Mann, wpadł w 2004 roku, kiedy dowodził najemnikami, mającymi obalić gwinejskiego prezydenta, Teodoro Obianga Nguema Mbasogo. Nie dotarł nawet do celu swojego zlecenia, bo został już złapany na lotnisku w Harare, w Zimbabwe. W zimbabweańskim więzieniu odsiadywał pierwszą karę pozbawienia wolności. Tyle, że prezydent Zimbabwe, dogadał się z prezydentem Gwinei Równikowej. A że Nguema posiada ropę i przyjaźni się z Mugabe, ten drugi postanowił oddać Manna w ręce Gwinejczyków.

O ile były szanse na wyjście z więzienia z Zimbabwe, to teraz Mann nie ma prawie żadnych możliwości, aby wydostać się z zakładu karnego w Gwinei Równikowej. 34 lata oznaczają dla niego dożywocie. Tym bardziej, że gwinejskie więzienia uchodzą za jedne z najgorszych.

34 lata to więcej niż żądała prokuratura w czerwcu br. Oskarżenie domagało się 31 lat. Ale Mann będzie siedział jeszcze dłużej, a ponadto nałożono na niego karę pieniężną w wysokości 24 250 tysięcy dolarów amerykańskich.

Podczas procesu Mann bronił się, mówiąc, że nie był autorem pomysłu na zamach stanu, tylko jego wykonawcą. O przygotowanie i finansowanie przewrotu oskarżył syna byłej premier Wielkiej Brytanii, Marka Thatchera i libańskiego milionera, Eli Calila. Obaj fundatorzy zamachu przebywają dziś na wolności, chociaż Gwinea Równikowa wciąż domaga się ich ekstradycji. Ale nie mają teraz łatwego życia, bo Nguema miał opłacić rosyjską mafię, która poluje na ich głowy. Gwinejski prezydent jest bezlitosny wobec swoich wrogów. Tym bardziej, jeśli chcą oni pozbawić go władzy.

Nguema rządzi Gwineą Równikową od 1979 roku. Władzę przejął na drodze zamachu stanu, zabijając swojego wujka, który był pierwszym przywódcą tego kraju po ogłoszeniu niepodległości. Dziś uchodzi za jednego z najbogatszych prezydentów Afryki, sprawując rządy nad krajem mającym jedne z najbogatszych złóż ropy naftowej na południe od Sahary. Dał się też poznać jako jeden z najokrutniejszych afrykańskich przywódców. Jednak to nie troska o prawa człowieka, ale ropa naftowa skłoniła Thatchera i Calila do próby przejęcia kontroli nad Gwineą Równikową.

kofi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu