Mugabe prześladuje swój Kościół

afryka.org Wiadomości Mugabe prześladuje swój Kościół

Bojówki rządzącej w Zimbabwe partii ZANU-PF, w których skład wchodzą młodzi aktywiści i weterani wojny o niepodległość rozpoczęły akcję przeciwko osobom dystrybuującym list pasterski na temat prezydenta Roberta Mugabe. Znalazła się w nim krytyka sposobu sprawowania władzy przez obecny rząd tego kraju.

Biskupi Kościoła katolickiego opublikowali list o znamiennym tytule „Bóg słyszy płacz prześladowanych". Porównali w nim mieszkańców Zimbabwe do narodu wybranego, który cierpiał prześladowania w czasach faraonów. Chociaż list został odczytany już w niedzielę wielkanocną, dopiero teraz udało się go przetłumaczyć na języki Shona i Ndebele. W związku z tym poszerzył się krąg jego odbiorców i rozpoczęła dystrybucja na terenach wiejskich, uważanych za bastion zwolenników ZANU-PF.

Za kryzys polityczny i ekonomiczny w Zimbabwe list oskarża rząd tego kraju. Tym samym wzywa do zmiany władzy, która mogłaby być wybrana w wolnych i uczciwych wyborach.

Katolicyzm jest jednym z głównych wyznań w Zimbabwe. Sam Mugabe określa siebie jako praktykującego katolika, co nie powstrzymuje go od krytyki przywódców Kościoła. Jego zdaniem biskupi za bardzo ingerują w politykę.

W opinii katolickiego biskupa Bulawayo, Piusa Ncube, ataki milicji na parafian mają pomóc w stłumieniu opozycji przed planowanymi w przyszłym roku wyborami prezydenckimi i parlamentarnymi. Taktyka zastraszania to pewny sposób na zdobycie poparcia dla rządzącej ZANU-PF – twierdzi biskup.

Według Ncube prześladowania dotykają też księży. Podaje przykład z Wedza, gdzie za odczytanie listu aresztowano jednego duchownego, zaś wiernych zatrzymano w celu ich przesłuchania przez agentów służby bezpieczeństwa.

ZANU-PF uważa liderów Kościoła katolickiego za członków opozycyjnego Movement for Democratic Change (MDC). Dochodzi nawet do tego, że w niedzielę pod kościołami ustawiają się uzbrojeni bojówkarze, którzy zatrzymują wiernych idących na mszę świętą.

(lumi, IRIN)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu