Mozambik wybiera

afryka.org Wiadomości Mozambik wybiera

Mozambijczycy idą do urn wyborczych. W środowych wyborach zdecydują kto będzie rządził ich krajem.

Po dwóch stronach barykady, są wrogie wobec siebie ugrupowania. Ich rywalizacja ma długą historię i sięga lat 70-tych, kiedy z jednej strony RENAMO (Resistência Nacional Moçambicana) a z drugiej FRELIMO (Frente de Libertação de Moçambique) walczyły ze sobą w wojnie domowej, która wybuchła po ogłoszeniu przez Mozambik niepodległości w 1975 roku.

Wszystko wskazuje na to, że wygra FRELIMO, które odnosi sukcesy we wszystkich wyborach od 1994 roku. Przywódca opozycyjnego RENAMO, Alfonso Dhlakama, podkreśla, że jeśli przegra tym razem i znów wygra ugrupowanie rządzące już nigdy więcej nie będzie ubiegał się o fotel prezydenta.

FRELIMO wbrew swojemu marksistowskiemu rodowodowi nie buduje socjalizmu w Mozambiku. Wolny rynek i działania rządu sprzyjają rozwojowi tego państwa i stawiają je w gronie faworytów, którzy mają największe szanse na zbudowanie mozambickiej prosperity w przyszłości.

W środowych wyborach kandydatem FRELIMO będzie dotychczasowy prezydent Armando Guebuza, ubiegający się o reelekcję. Poza prezydentem Mozambijczycy wyłonią parlament i zgromadzenia lokalne.

Guebuza chce rozwoju Mozambiku. Deklaruje walkę z ubóstwem i korupcją. Wskazuje też na to, co już zrobił. Rozwój mozambickiej infrastruktury, budowa nowych szkół, mostów i szpitali, mają dowodzić jego zasług. I rzeczywiście, Mozambik pod rządami FRELIMO zdaje się potwierdzać tezę o wyborze właściwej drogi. Polityczna stabilizacja, podnoszenie gospodarki z ruin po 17 latach wojny domowej, rozwój turystyki i zagraniczni inwestorzy, którzy coraz częściej pojawiają się w Mozambiku – to wszystko symptomy odbudowy kraju. Mimo to Guebuza będzie musiał sobie poradzić ze spadkiem dochodów z eksportu aluminium, które stanowiło główny towar eksportowy Mozambiku. W tym roku dochody z tego tytułu będą niższe o prawie 200 milionów dolarów amerykańskich (543 mln USD w 2008 i 348 mln USD w 2009).

Pozostaje pytanie kto wygra w Mozambiku. Pewniakiem wydaje się być FRELIMO. Guebuza w 2004 roku zdobył 64 procent głosów wobec 32 procent dla Dhlakama. Wyborcze wyniki poznamy 1 listopada. W wyborach bierze udział 19 partii.

lumi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu