afryka.org Czytelnia Afryka Inaczej MOYO…

Kochasz tą bezczelną. Napisałeś tuziny listów, na które ona nie odpowiedziała. Dałeś kwiaty, a ona wyrzuciła je do kosza. Zabrałeś ją, aby poznała twoja matkę. Ona przyszła w prześwitującej bluzce. Wolisz Kizombę. Ona woli rocka. Lubisz plażę, a ona ma uczulenie na słońce. Ty cenisz Święta, a ona myśli tylko o Nowym Roku, nie lubisz filmów akcji, a ona ogląda tylko takie. Nawet złościcie się inaczej, więc…

Jej uśmiech powoduje, że zamierasz w bezruchu. Jej pocałunek jest bardziej zdeprawowany niż Crack. Uwielbiasz kłócić się z nią, ona kocha nie zgadzać się z tobą. To ma swoją nazwę.

Kochasz tego nicponia. On mówi, że zadzwoni i nie dzwoni, zakłada pierwszą szmatę, którą znajdzie w szafie, słucha ciągle Fado. Kupiłaś bilet do Opery, ale on mówi, że nie idzie, bo to nie jest jego styl, że odda ci kasę za bilet. On nie chce poświęcać się dla ciebie. Dlaczego go kochasz?

On nie wytrzyma tygodnia w pracy, zawsze ma problemy finansowe i do tego ma jeszcze przydomek Casanova. On nie ma nic z księcia z twoich marzeń, i mimo to, ty nie potrafisz z nim zerwać. Kiedy jego dłoń dotyka twojego ciała, ty się rozpuszczasz jak masło.

Jesteś inteligentna. Czytasz książki, gazety, oglądasz filmy braci Cohen i Roberta Altmana, ale wiesz, że dobra komedia romantyczna też ma swoją wartość. Jesteś piękna. Twoje włosy urodziły się, żeby być otrząsane w reklamie szamponu i ciało ma wszystko na swoim miejscu. Niezależna, z dobrą pracą i kontem w banku.

Lubisz podróże, muzykę, wariujesz na punkcie kultury greckiej, potrafisz oceniać telenowele. Masz poczucie humoru, nikomu nie przeszkadzasz, uwielbiasz seks. Z takim curriculum, czemu do diabła jesteś bez swojej miłości?

Ach, miłość, ten lis. Gdyby miłość nie była uczuciem, ale równaniem matematycznym: piękna + inteligentny = para zakochanych. Nie działa to tak. Szczerzy i sympatyczni, nie mieliby długiej kolejki z pretendentkami pukającymi do drzwi. Miłość nie znosi równań, nie przestrzega rozumu.

Prawdziwa miłość rodzi się z empatii, z magnetyzmu. Bywa, że rozbudza serce, ale przez zachłanność, a nie przez czystość. Nikt nie kocha innej osoby, bo jest ona wykształcona, wszyscy ją lubią, dobrze się ubiera, jest wielbicielką Agathy Christie. To tylko referencje. Kocha się za zagadki, za spokój, który daje druga osoba, czy za udrękę, którą powoduje. Kocha się za ton głosu, za sposób, w jaki oczy mrugają, za delikatność, która jest okazywana w momentach najmniej oczekiwanych.

Kochanie nie wymaga doświadczenia, wcześniejszego poznania, ani konsultacji u wróżki. Właśnie kocha się miłość za to, czego nie da się określić. Uczciwych istnieją miliardy, hojnych jest tylu ile Chińczyków na świecie, przystojnych i dobrych ojców rodziny można spotkać na każdym rogu, ale nikt nie potrafi być w sposób, w jaki jest miłość twojego życia.

Pedro

 Dokument bez tytułu