Misje ONZ (12): W stronę nowego paradygmatu prowadzenia operacji pokojowych

afryka.org Czytelnia Afryka Inaczej Misje ONZ (12): W stronę nowego paradygmatu prowadzenia operacji pokojowych

Celem cyklu artykułów „Misje ONZ” była charakterystyka udziału Polaków w misjach pokojowych na terenie Afryki Subsaharyjskiej. W podsumowaniu: o ewolucji modelu prowadzenia operacji pokojowych.

Doświadczenie Polaków

Polska zaangażowała się w operacje pokojowe jeszcze w okresie PRL. Dwie pierwsze misje – w Nigerii oraz w Etiopii – umieścić zatem należy w kontekście zimnowojennego podziału świata, rywalizacji bloków wschodniego i zachodniego. Operacja w Etiopii stanowiła manifestację podmiotowości PRL – kraju wykluczonego ze społeczności międzynarodowej w okresie stanu wojennego. Mimo to obie misje pokazały, że istnieją obiektywne możliwości efektywnego prowadzenia działań w środowisku „egzotycznym”, trudno dostępnym i wymagającym innego rodzaju szkolenia niż oferowane w trakcie obowiązkowej służby wojskowej.

Już podczas misji w Namibii Polacy udowodnili, że najlepiej funkcjonują w roli organizatorów zabezpieczenia logistycznego, transportu. Podczas kolejnych operacji, zwłaszcza realizowanych w Afryce Środkowej i Zachodniej, do listy tej doszedł obszar policyjno-żandarmeryjny. Doświadczenia z Kongo i Liberii dowiodły racjonalności wysyłania na południe od Sahary spec-oddziałów żandarmerii, odpowiedzialnych za zabezpieczenie obiektów o znaczeniu strategicznym. Jednocześnie wzmocnieniu uległa rola ekspertów – fachowców organizujących szkolenia miejscowej kadry.

Misje w Etiopii, na Wybrzeżu Kości Słoniowej, na terytorium Sahary Zachodniej, to z kolei klasyczne operacje z udziałem obserwatorów – nadzorujących proces demobilizacji w regionie postkonfliktowym. Wydarzenia z Rwandy rzuciły się cieniem na tym aspekcie działania ONZ. Przyniosły pytanie o rolę świadka / obserwatora / uczestnika – stopnia zaangażowania się ONZ i interwencji z użyciem siły.

Globalizacja i bezpieczeństwo narodowe

Z całą pewnością, zapobieganie i przeciwdziałanie zagrożeniom, a także wymuszanie, utrzymywanie lub stabilizowanie ładu oraz pokoju, często w odległych i egzotycznych rejonach stanowi wyraz nowoczesnej i aktywnej strategii bezpieczeństwa narodowego. Postępująca globalizacja stosunków między państwami wnosi w sferę środowiska bezpieczeństwa globalnego nowe wartości i generuje nowe wyzwania. Współzależność bezpieczeństwa narodowego i międzynarodowego jest klarowna, a uczestnictwo Polski w operacjach międzynarodowych – zarówno pod egidą ONZ jak i Unii Europejskiej (Kongo, Czad) nie podlega dyskusji.

Rejonem o rosnącym zaangażowaniu ONZ i UE jest Afryka Subsaharyjska. Polska, będąc aktywnym uczestnikiem organizacji międzynarodowych, powinna nadal brać udział w misjach w Afryce. Zasygnalizować należy, iż istotne wydaje się przygotowanie do tego szerszego grona specjalistów – wojskowych i cywilnych – stanowiących zespół stałych ekspertów ds. Afryki. Stanowiliby oni centrum doradczo-koordynujące działania operacji z udziałem Polaków, co w efekcie zwiększałoby efektywność misji i redukowałoby koszty ich prowadzenia.

Nowy paradygmat operacji pokojowych

Środowisko polityczne w regionie na południe od Sahary wymusza redefinicję paradygmatu misji pokojowych. Małe operacje obserwatorów wojskowych są potrzebne, ale nie okazują wystarczające. Z kolei dalsze, bezgraniczne opieranie się na założeniu o „afrykańskich rozwiązaniach dla afrykańskich problemów” jest błędne i świadczy o indolencji organizacji międzynarodowych. Instytucje afrykańskie potrzebują wsparcia państw spoza kontynentu – w tym Polski – w dziedzinie logistyki, inżynierii, wzmacniania infrastruktury łącznościowej, czy choćby dostaw nowoczesnego sprzętu. Prowadzenie przez ONZ operacji wieloaspektowych przy dużym nakładzie sił (np. podczas konfliktów w Sierra Leone, DRK, czy Somalii) także nie wydaje się optymalnym rozwiązaniem. Największe efekty przynosić powinny hybrydyczne operacje prowadzone na poziomie „mezo”, zwłaszcza misje ad hoc („chętni i gotowi”) oparte na współpracy niewielkich, wyspecjalizowanych jednostek europejskich z kontyngentem afrykańskim, stałych konsultacjach i udzielaniu kluczowego wsparcia logistyczno-sprzętowego.

Maciej Miszczak, Błażej Popławski

Literatura przedmiotu:

Ciechanowski G., Polskie Kontyngenty Wojskowe w operacjach pokojowych 1990-1999, Toruń 2010

Ciechanowski G., Żołnierze polscy w misjach i operacjach pokojowych poza granicami kraju w latach 1953-1989, Toruń 2009

Gągor F., Paszkowski K., Międzynarodowe operacje pokojowe w doktrynie obronnej RP, Toruń 1999

Jóźwiak A., Marcinkowski C., Wybrane problemy operacji pokojowych, Warszawa 2002

Marcinkowski C., Wojsko Polskie w operacjach międzynarodowych na rzecz pokoju, Warszawa 2005

Markowski J., Polska w operacjach pokojowych, Warszawa 1994

Menkes J., Prawno-organizacyjne zasady wyznaczania działania żołnierzy w misjach ONZ, Warszawa 1993

Operacje pokojowe i antyterrorystyczne w procesie utrzymania bezpieczeństwa międzynarodowego, red. D. Kozerawski, Toruń 2006

Stosunki międzynarodowe w Afryce, red. J.J. Milewski, W.Lizak, Warszawa 2002

Udział jednostek Wojska Polskiego w międzynarodowych operacjach pokojowych w latach 1973-2003, red. D. Kozerawski, Warszawa 2004

Walzer M., Wojny sprawiedliwe i niesprawiedliwe. Rozważania natury moralnej z uwzględnieniem przykładów historycznych, Warszawa 2010

Wojsko Polskie w międzynarodowych misjach i operacjach pokojowych, red. M. Marszałek, J. Zuziak, Warszawa 2010

Zajadło J., Dylematy humanitarnej interwencji, Gdańsk 2005

Zapałowski L., Operacje pokojowe ONZ, Warszawa 1989

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu