Migracje Senegalczyków – między wyobraźnią filmowców, a rzeczywistością geopolityczną

afryka.org Kultura Film Migracje Senegalczyków – między wyobraźnią filmowców, a rzeczywistością geopolityczną

Film „Dzisiaj” („Aujourd’hui” / „Tey”) to zwycięzca FESPACO w 2012 roku oraz zdobywca wyróżnienia na tegorocznej Afrykamerze. Opowieść tą uznać można za metaforę losów tysięcy Senegalczyków opuszczających swoją ojczyznę w poszukiwaniu lepszego życia.

Obraz filmowy

Reżyser – Alain Gomis – we wszystkich swych dziełach koncentruje się wokół ukazania problematyki przemian tożsamości migrantów, dylematów życia diaspory afrykańskiej w krajach globalnej Północy. Dostrzec to można w jego wcześniejszych obrazach – „L`Afrance” (2001) i „Andalucia” (2007). W pierwszym z filmów – o wymownym, polisemantycznym tytule „L`Afrance” – Gomis przedstawia widzom portret El Hajjego, Senegalczyka, który wyjechał na studia do Francji. Film dotyka problemu wyboru tożsamości – narodowej, etnicznej, zawodowej przez migranta w obcym kulturowo świecie Zachodu.

„Aujourd’hui”, czyli „Dzisiaj”, stanowi symboliczną kontynuację opowieści rozpoczętej w „L`Afrance”. Gomis przedstawia ostatni dzień z życia Satché, młodego Senegalczyka, który rok wcześniej wrócił z migracji zarobkowej do Stanów Zjednoczonych. To głęboki i filozoficzny obraz powrotu do ojczyzny, problemów, jakie wiążą się z ponowną asymilacją, odkrywaniem zapomnianych relacji z rodziną, bliskimi.

Gomis zwraca uwagę, że w świecie globalnej wioski zanik granic jest iluzoryczny, a wyjazdy często są decyzjami nieodwracalnymi. Spacer Satchégo ulicami Dakaru to ponowne poznawanie świata, w którym dorastał. Satché rozpoczyna swoją ostatnią podróż od rozmowy z członkami rodziny – przypominającymi jego sukcesy i porażki. Satché odwiedza także kobiety swojego życia – z którymi zerwał relację, decydując się na wyjazd do Stanów Zjednoczonych. Kochanka odtrąca go – żona przygarnia. To symboliczne zaakcentowanie przez reżysera roli, jaką w kulturach tradycyjnej Afryki odgrywają więzi rodzinne. Satché zapada w sen u boku żony, blisko swych dzieci.

Pokazanie ostatniego dnia z życia ma uwypuklić dramat jednostki, a także alienację całej grupy społecznej migrantów. To prywatna historia odchodzenia człowieka i przemijania całego – utraconego przez Senegal – pokolenia migrantów.

Obraz rzeczywisty

Senegal od momentu uzyskania niepodległości do lat dziewięćdziesiątych odgrywał rolę kraju przyjmującego migrantów. Przybywali do niego głównie mieszkańcy frankofońskiej części Afryki Zachodniej, zwłaszcza Gwinei (masowe migracje Gwinejczyków zintensyfikowały się w okresie dyktatorskich rządów Ahmed Sekou Touré). Po wybuchu wojny domowej w Libanie i rozpoczęciu okupacji syryjskiej do Senegalu przybywali także Libańczycy, szukający kontaktu z krewnymi osiadłymi w Dakarze jeszcze w XIX w. Po akcesji Senegalu do Wspólnoty Gospodarczej Państw Afryki Zachodniej do Dakaru przybywali także Afrykanie z anglojęzycznych krajów znad Zatoki Gwinejskiej. Cały czas w Senegalu obecni byli Francuzi.

W latach dziewięćdziesiątych saldo migracji uległo zmianie. Na skutek kryzysu gospodarczego pracę utraciło tysiące młodych Senegalczyków. Wydarzenia te zbiegły się z transformacją struktury demograficznej kraju – wyraźnym zwiększeniem przyrostu naturalnego i młodnieniem populacji. Jednocześnie znacznie pogorszyła się sytuacja w Wybrzeżu Kości Słoniowej i Gabonie – frankofońskich państwach nad Zatoką Gwinejską, do których migrowała część Senegalczyków. Młodzi ludzie otwarcie krytykowali władze w Dakarze za indolencję, brak strategii rozwoju gospodarczego kraju, a także za nierozwiązanie problemu Casamance.

Tysiące Senegalczyków zdecydowało się na migrację. Część opuszczała ojczyznę legalnie – statkami i samolotami, uzyskując wizy, szukając zatrudnienia w państwach globalnej Północy. Część zdecydowała się dostać do Europy nielegalnie – wybierali jedną z trzech głównych dróg: przez Wyspy Kanaryjskie, przez Maroko do Hiszpanii oraz z Libii (do której docierali od południa przez Saharę) do Włoch.

Według danych oficjalnych, poza granicami tego kraju przebywa obecnie ponad pół miliona Senegalczyków. Część analityków szacuje, że w diaspora senegalska zbliża się już do miliona, co – biorąc pod uwagę fakt, że populacja całego kraju wynosi ok. 12 mln – czyni migrację faktem społecznym, silnie oddziałującym na gospodarkę Senegalu.

Migracja stała się modna, określa styl życia młodych mieszkańców Dakaru. Część antropologów interpretuje fenomen migracji w kategoriach rytuału przejścia, nabywania kompetencji koniecznych do adaptacji w obcym środowisku zawodowym i kulturowym. Dla demografów i socjologów, migracja to także drenaż mózgów, odpływ przyszłej elity społeczno-politycznej.

Senegalczycy migrują głównie do Europy. Szacuje się, że we Francji i we Włoszech przebywa po ok. 100 tys. obywateli Senegalu. Niewiele mniejsza jest diaspora senegalska w Niemczech. Do USA i Kanadzie trafia co dziesiąty migrant.

Podsumowanie

Alain Gomis urodził się w rodzinie senegalskich emigrantów w Paryżu. Jego filmy stanowią świadectwa migracyjne – autentyczne, nostalgiczne, przejmujące. Sztuką jest w sposób poetycki opowiadać o problemach trudnych i złożonych. „Dzisiaj” jest właśnie takim obrazem – wartym refleksji i polecenia polskim widzom.

dr Błażej Popławski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu