Mecze ostatniej szansy

afryka.org Wiadomości Sport Mecze ostatniej szansy

W dwóch zaplanowanych na niedzielę meczach decydującej fazy eliminacji Gwinejski Słoń Narodowy zagra z Płomieniami z Malawi a Malijskie Orły podejmą Benińskie Wiewiórki.

Dla piłkarzy z Gwinei dzisiejsze spotkanie będzie pierwszym meczem o punkty pod wodzą nowego szkoleniowca – Titi Camara. Miejscowa federacja piłkarska postanowiła rozwiązać kontrakt z poprzednim trenerem – Robertem Nouzaretem, po tym jak reprezentacja Narodowego Słonia przegrała dwa pierwsze mecze decydującej fazy kwalifikacji. Fodeba Isto Keira – gwinejski minister sportu, stwierdził, że „Nouzaret dostawał zbyt dużo pieniędzy a drużyna znalazła się na drodze do nikąd”. Gwinejczycy mieli nadzieję, że ich reprezentacja włączy się do walki o awans na Mistrzostwa w RPA, tymczasem pod znakiem zapytania stanął nawet wyjazd na Puchar Narodów Afryki.

Titi Camara, który jeszcze trzy lata temu występował w gwinejskiej reprezentacji w roli napastnika, nigdy wcześniej nie zasiadał na ławce trenerskiej. „Nie prosiłem o te posadę, jednak jeśli Twój kraj cię wzywa nie możesz powiedzieć ‘nie'” – przyznał Camara, którego decyzja krajowej federacji wyraźnie zaskoczyła. „Nie spodziewałem się, że praca trenera jest tak stresująca. Po towarzyskim meczu z Angolą musiałem wziąć leki uspakajające” – tłumaczył ze śmiechem Camara.

Nowy trener przyznał, że jeśli Gwinea ma odnosić sukcesy jej reprezentanci muszą się jeszcze wiele nauczyć i to zarówno na, jak i poza boiskiem. „Naszym głównym celem jest awans do Pucharu Narodów Afryki i jest to cały czas w naszym zasięgu. Jednak znając nasz potencjał, w dłuższej perspektywie, musimy być bardziej ambitni. Drużyna przechodzi do historii, jeśli zajmie miejsce na podium wielkiego turnieju” – wyjaśniał nowy szkoleniowiec.

Przeciwnikiem gwinejskiej reprezentacji będzie Malawi, które również nie zdobyło jeszcze punktów w tej fazie kwalifikacji. Obie reprezentacje zachowują jedynie matematyczne szanse awansu na Mistrzostwa Świata i nikt w ich szeregach nie ukrywa, że prawdziwa batalia będzie toczyć się o uniknięcie ostatniego miejsca w grupie.

W drugim niedzielnym meczu Malijczycy zagrają z Beninem. Do tej pory Malijskie Orły są jednym z większych rozczarowań kwalifikacji. W dwóch pierwszych meczach udało im się zdobyć zaledwie jeden punkt i zapowiadany wyjazd na Mundial w RPA staje się coraz bardziej odległy.

W nieco lepszej sytuacji znajduje się Benin jednak, by nie stracić kontaktu z liderem grupy – Ghaną, Benińskie Wiewiórki muszą wygrać dzisiejsze spotkanie.

psp

Więcej w serwisach Angola 2010 i RPA 2010.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu