Leżeć na hamaku w Nawakszut

afryka.org Czytelnia Poznaj Afrykę! Leżeć na hamaku w Nawakszut

Leżeć na hamaku i pić bissap… tylko ten potworny skwar! W Nawakszut nie dzieje się właściwie nic ciekawego. Po tygodniu, gdy widziało się już targ, zaliczyło kino Oasis i ukrytą na końcu miasta dyskotekę pozostaje tylko delektować się bissapem…

Jest jedno miejsce w Nawakszut gdzie ciągle coś się zmienia i można te zmiany obserwować w ciągu dnia, dni, tygodni…To miejsce to port rybacki. Położony jest jakieś 15 kilometrów od miasta i można się tam dostać taksówkami. Są oczywiście takie, które można wynająć prywatnie, i w pewnych godzinach tylko takie wchodzą w rachubę, ale w godzinach szczytu na trasie kursują zbiorowe, zapchane do granic możliwości zielone taksówki…

Do tutejszego portu warto zawitać wieczorem – mimo wątpliwego komfortu, ale za to w podróży pełnej wrażeń – byle nie za późno… wtedy, kiedy kobiety nie sprzedały jeszcze wszystkich skarbów morza, a rybacy ich jeszcze nie wyłowili. Piasek na plaży wyłożony jest kolorowymi muszlami, które można sprzedawać w sklepach o nazwach typu „Pozdrowienia znad morza” czy też „Dary morza”, a między palcami przebiegają małe kraby.

Na morzu rybacy walczą z falami w swoich kolorowych łódkach. Każda z nich to arcydzieło. Pomalowana na inny kolor, głosząca inne hasła. Rybacy wyglądają na tle pomarańczowego nieba jak wysmukłe afrykańskie figurki. Nie są to Maurowie, ale przede wszystkim czarni Afrykańczycy.

Mauretania to rybacka potęga, mimo iż sam kraj nie wyciąga z tego należytych korzyści. Sardynki i inne ryby lubią zimne prądy mauretańskich wód, a Senegalczycy potrafią zwęszyć dobry interes, korzystając z bezczynności Mauretańczyków.

Rybacy powoli zwijają już sieci i kierują się do brzegu. Na targu milknie gwar. Kobiety zaczynają być śnięte tak samo jak ich ryby. Niebo robi się fioletowe i prawie wszystkie łodzie są już na plaży w oczekiwaniu na świt. Teraz zaczyna się walka o miejsca w taksówkach.

Kobiety pędzą z koszami wypełnionymi krabami, krewetkami i innymi przysmakami, aby czym prędzej przygotować pyszny posiłek z jednej z ryb…

Marta Jackowska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu