Laduma: Henri Michel na aucie!

afryka.org Wiadomości Sport Laduma: Henri Michel na aucie!

Po niespodziewanej porażce Mamelodi Sundowns w Pucharze RPA i słabych występach w lidze zarząd jednego z najbogatszych klubów Południowej Afryki postanowił rozwiązać umowę z Henri Michelem. Francuski szkoleniowiec rozstał się z władzami klubu po dżentelmeńsku, pożegnaniu z fanami towarzyszyły jednak o wiele większe emocje.

Tydzień temu drużyna Mamelodi pogrzebała szansę na mistrzostwo RPA przegrywając w derbach Pretorii z SuperSport United 1-4. Kibice The Brazilians cały czas mieli jednak nadzieję na start w afrykańskich pucharach. Ostatnią szansą Mamelodi miał być Nedbank Cup, którego zwycięzca może liczyć na grę w Pucharze Konfederacji. Podopieczni Henri Michela odpadli jednak już w drugiej rundzie…

Dla kibiców The Brazilians porażka ze skazywanym na porażkę Platinum Stars była kroplą, która przelała czarę goryczy. Lwy Północy walczą w tym sezonie o utrzymanie i Puchar nie był ich priorytetem. Rezerwowy skład i dość słaba gra wystarczyły jednak by pokonać Mamelodi.

Po meczu na Super Stadium doszło do zamieszek. Rozwścieczony tłum kibiców The Brazilians domagał się głowy trenera klubu. Henri Michel opuścił stadion pod szczelną eskortą policji i odjechał radiowozem goniony przez rozgoryczonych fanów Mamelodi.

O tym, że nie warto igrać z kibicami z Południowej Afryki przekonał się już wcześniej brazylijski trener Walter Da Silva, który w 1999 roku prowadził Moroka Swallows. Po kilku porażkach z rzędu, kibice Jaskółek bezskutecznie domagali się zmiany szkoleniowca. Gdy zarząd klubu ignorował ich prośby postanowili wziąć sprawy w swoje ręce. Da Silva został porwany przez grupę uzbrojonych mężczyzn i wożony przez kilka godzin po przedmieściach Johannesburga. Na koniec trafił z powrotem pod swój dom, jednak pomimo tego, że z całej przygody wyszedł bez szwanku, następnego dnia zrezygnował z posady trenera Swallows.

Zarząd Mamelodi nie chcąc dopuścić do powtórki wydarzeń z Johannesburga ustąpił żądaniom kibiców i zwolnił Henri Michela. Francuski trener, który zasiadał wcześniej na ławce trenerskiej reprezentacji Kamerunu, Tunezji, Maroka, Wybrzeża Kości Słoniowej oraz egipskiego Zamaleku, w Pretorii pracował od początku obecnego sezonu. W południowoafrykańskiej lidze prowadził Mamelodi w 25 meczach, z czego 11 wygrał, 5 zremisował i 11 przegrał. To stanowczo za mała by zaspokoić apetyty kibiców The Brazilians.

Mamelodi, którego właścicielem jest południowoafrykański multimilioner uważane było za jednego z głównych faworytów do zwycięstwa w lidze i pucharze RPA. Znane nazwiska i wielkie pieniądze nie przełożyły się jednak na wyniki drużyny.

psp

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu