Kibaki ma duże szanse

afryka.org Wiadomości Kibaki ma duże szanse

Przed zbliżającymi się wyborami w Kenii, dwie główne partie opozycyjne wybrały swoich kandydatów, którzy staną do walki o najwyższy urząd w państwie, z obecnym prezydentem Mwai Kibaki. Do grudnia czeka ich zacięta walka.

Do 2002 roku, Kenią rządził Daniel arap Moi, który zajmował prezydencki fotel przez 24 lata. Ostatecznie został zmuszony do odejścia z urzędu przez zapis w konstytucji. W wyborach wygrał Kibaki, kończąc tym samym okres 39-letniego panowania partii Kenya African National Union. Wtedy kojarzyła się ona Kenijczykom z korupcją, złymi rządami i łamaniem praw człowieka. Kibaki miał to naprawić.

We wtorek, Moi oficjalnie poparł kandydaturę Kibaki’ego. Swoją decyzję motywował potrzebą dania drugiej szansy swojemu następcy. Ale zbliżenie obu prezydentów, byłego i obecnego, zaczęło się już wcześniej. W lipcu Kibaki mianował Moi specjalnym wysłannikiem do Sudanu, aby zabezpieczył w południowej części tego kraju, kenijskie interesy ekonomiczne.

Poparcie ze strony Moi, to istotne wsparcie dla Kibaki’ego. Moi wciąż cieszy się poważaniem w swojej rodzinnej prowincji, Rift Valley. Wyraża się też krytycznie o opozycji i jej kandydatach, posądzając ich o koncentrowanie się na interesach poszczególnych grup etnicznych.

Tymi najpoważniejszymi kontrkandydatami są Raila Odinga i Kalozo Musyoka. W ostatnim sondażu uplasowali się zaraz za prowadzącym w nim Kibaki’m.

Musyoka określa siebie jako socjaldemokratę. Reprezentuje Orange Democratic Movement-Kenya, który powstał po rozłamie partii. W swoim programie obiecuje nową, bardziej demokratyczną konstytucję. Obecna ustawa zasadnicza Kenii daje wciąż więcej uprawnień prezydentowi. Chce też poprawy warunków życia Kenijczyków. Prawie połowa z nich musi przeżyć za mniej niż dolara dziennie.

Drugim rywalem Kibaki’ego w sondażach jest Odinga. Broni on systemu parlamentarnego. Chce także poprawy sytuacji gospodarczej. Wśród jego obietnic wyborczych znalazły się inwestycje w infrastrukturę.

Już za cztery miesiące poznamy odpowiedź na pytanie – Kto wygra w Kenii? Kibaki, który może ubiegać się reelekcję? Musyoka? A może Odinga?

(lumi)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

 Dokument bez tytułu