Kenia: Wszyscy mają problemy

afryka.org Wiadomości Kenia: Wszyscy mają problemy

Ofiarami trwającego już od ponad miesiąca kryzysu politycznego w Kenii, stali się również sprzedawcy pamiątek. Przemysłowi pamiątkarskiemu, szacowanemu w Kenii na miliard dolarów rocznie i zatrudniającemu ponad milion osób w kraju, grozi załamanie.

Dzieje się tak głównie z powodu coraz mniejszej ilości turystów odwiedzających Kenię po tym, jak rządy wielu krajów wydały ostrzeżenia przed podróżowaniem w te rejony oraz rekomendację, żeby ograniczać do niezbędnego minimum czas przebywania w Kenii.

Sprzedawcy pamiątek, głównie Masajowie, stracili więc z dnia na dzień tysiące klientów. Kryzys fatalnie odbija się też na całym biznesie turystycznym – w zimie, szczycie sezonu w Kenii, w hotelach normalnie jest zajętych ok. 85% miejsc noclegowych. Teraz obłożenie nie przekracza 20% i cały czas spada. To oznacza, że tylko w styczniu pracę straciło już ok. 20 tysięcy ludzi zatrudnionych w turystyce.

Tymczasem w Kenii wciąż dochodzi do zamieszek. Kenijska policja otrzymała rozkaz strzelania do osób , które dokonują grabieży, trzymają broń zagrażającą życiu bądź blokują drogi. Reakcja służb odpowiedzialnych za porządek ma być natychmiastowa, aby zapobiec kolejnym ofiarom.

Z kolei prezydent Mwai Kibaki, którego ustąpienia domaga się opozycja skupiona wokół Orange Democratic Movement (ODM) i jego lidera, Raila Odinga, pojechał na szczyt Unii Afrykańskiej (UA). Odinga nie został zaproszony na to spotkanie.

Na zachodzie Kenii doszło do kolejnych zamieszek. Przybrały one na sile, po tym jak w Eldoret zginął prawnik, związany z opozycją, David Kimutai Too. Został zastrzelony przez policjanta, co sprawiło, że zwolennicy ODM mieli kolejny pretekst do wyjścia na ulice. Jednak oficjalnym powodem zbrodni była kobieta, dziewczyna policjanta, z którą prawnik jechał samochodem – twierdzi policja. Innego zdania jest opozycja. To było polityczne zabójstwo – mówią działacze ODM.

W związku ze śmiercią Kimutai'a opozycja postanowiła odłożyć termin negocjacji w sprawie rozwiązania konfliktu w Kenii. ODM uważa, że w tych warunkach nie może rozmawiać o porozumieniu. Pytanie – Co dalej z Kenią – wciąż pozostaje bez odpowiedzi.

(maru, ostro)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

 Dokument bez tytułu