Kenia: Kibaki i Odinga nie potrafią się porozumieć

afryka.org Wiadomości Kenia: Kibaki i Odinga nie potrafią się porozumieć

20 ofiar śmiertelnych. Tyle osób zginęło podczas demonstracji zorganizowanych przez kenijską opozycję w ubiegłym tygodniu. Protesty zostały zorganizowane przez Orange Democratic Movement (ODM), któremu przewodzi Raila Odinga. ODM żąda ustąpienia obecnego prezydenta Kenii, Mwai Kibaki'ego, który wygrał ostatnie wybory prezydenckie. Ich wyników nie uznał jego rywal, Raila Odinga.

Demonstracje trwały od środy do piątku. Z założenia miały mieć pokojowy przebieg, ale sytuacja znowu wymknęła się spod kontroli. W Kisumu, Nairobi, Mombasie i Eldoret byli zabici i ranni. Jednak zakończenie trzydniowych protestów nie oznacza końca przemocy na tle etnicznym. Przegrany Odinga, popieranego przez ludy Luo i Kalenjin, i zwycięstwo Kibaki'ego, reprezentującego interesy ludu Kikuju, w wyborach – o których w piątek przedstawiciel Brytyjskiej Wspólnoty Narodów powiedział, że zostały sfałszowane – sprawiły, że odżyły konflikty etniczne między tymi ludami. Dlatego jeszcze w sobotę doszło do wlak między Kalenjin, Kisii i Kikuju, we wsiach wokół Kipkelion Monastery w Rift Valley. Zginęło w nich 5 osób, a 200 domów zostało spalonych.

Równie niespokojnie było w slumsach stołecznego Nairobi. W walkach, które trwały kilka godzin wzięli udział Luo i Kikuju. Nie skłoniły one Kibaki'ego do przyjęcia bardziej pojednawczego tonu. Z dnia na dzień czuje się on coraz silniejszy. Dzieje się to kosztem Odinga, który obecnie może już liczyć tylko na dogadanie się ze swoim przeciwnikiem i objęcie funkcji premiera bądź wicperezydenta. Ale to wcale nie jest takie oczywiste.

W tym samym czasie trwały próby mediacji prowadzonej przez byłych prezydentów państw afrykańskich: Joachima Chissano (Mozambik), Benjamina Mkapa (Tanzania) i Ketumile Masire (Botswana). Spotkali oni obie strony kenijskiej sceny politycznej. Jednak o ile Kibaki chce rozmawiać z Odinga bezpośrednio, to lider opozycji domaga się negocjacji z prezydentem, ale tylko za pośrednictwem międzynarodowych mediatorów.

Póki co ODM wzywa do kolejnych pokojowych protestów w rozpoczynającym się właśnie tygodniu. Natomiast Kibaki podkreśla, że zrobi wszystko, aby nie doszło do następnych aktów przemocy. W tym celu służby porządkowe będą nadal postawione w najwyższy stopień gotowości.

(zet)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu