Japońska bieżnia pod kontrolą Afryki

afryka.org Wiadomości Japońska bieżnia pod kontrolą Afryki

Już początek Mistrzostw Świata w Lekkiej Atletyce w Osace, Japonia, przyniósł wiele radości dla Afryki. W pierwszej dziesiątce maratonu znalazło się dwóch Kenijczyków. Ale nie tylko sportowcy z Kenii zwyciężali na bieżni.

Pierwsze sportowe trofea dla Afryki zdobyli rzeczywiście Kenijczycy. W maratonie na najwyższym miejscu na podium stanął 24-letni strażnik więzienny, Luke Kibet. Tym samym zdobył drugie zwycięstwo w maratonie na mistrzostwach świata dla Kenii, po Douglasie Wakiihuri (1987). Drugi Kenijczyk William Kiplagat znalazł się na miejscu ósmym. Natomiast czwarte miejsce zajął Erytrejczyk Yared Asmeron. Nie można zapominać, że rekord świata w maratonie należy do Kenijczyka Paula Tergata.

W biegu na 10000 metrów kobiet wystartowała etiopska gwiazda Tirunesh Dibaby. Mimo, iż w pewnym momencie wydawało się, że Dibaba zostanie z tyłu i nie będzie się liczyć w czołówce, ostatecznie zdobyła pierwsze miejsce i pokonała prowadzącą przez prawie cały bieg Elvan Abeylegesse, Etiopkę w barwach Turcji. Siostra Tirunesh, Ejagayehu Dibaba, znalazła się na siódmej pozycji, a kolejna Etiopka Aheza Kiros na miejscu osiemnastym. Philes Ongori i Emily Chabet, dwie Kenijki zajęły ósme i dziewiąte miejsce. Ich rodaczka Evelyne Wambui miejsce dziewiętanste. Mimo dobrego startu czwarta z Etiopek Mestawet Tufa, nie ukończyła biegu.

W drugim dniu zawodów afrykański akcent pojawił się w biegu na 100 metrów. Nigeryjczyk Olufasuba Olusoji został brązowym medalistą. Tymczasem Tunezyjczyk Hatem Ghoula zdobył historyczny, bo pierwszy medal Mistrzostw Świata dla swojego kraju. W chodzie na 20000 metrów zajął trzecie miejsce. W biegu na 100 metrów kobiet wystąpiła Nigeryjka, zajmując ostatnie 8 miejsce.

W trzecim dniu mistrzostw odbyły się dwa finały z udziałem Afrykańczyków. W biegu na 3000 metrów z przeszkodami trzecie i czwarte miejsce zajęły Kenijki, Eunice Jepkorir i Ruth Bisibori Nyangau. Dziewiąta na mecie była Marokanka Hanane Ouhaddou.

Wydarzeniem był bieg mężczyzn na 10000 metrów z wielką gwiazdą Kenenisą Bekele. W biegu udział wzięło wielu reprezentantów Afryki. Czterech Etiopczyków, trzech Kenijczyków, dwóch Ugandyjczyków oraz jeden reprezentant Tanzanii i Erytrei. Ten ostatni, Habteselassie Tadese, prowadził prawie przez cały bieg. Jednak prawdziwy wyścig zaczął się dopiero na trzy okrążenia prze końcem biegu. Wydawało się, że mistrz Bekele słabnie, jednak ostatecznie wraz ze swoim rodakiem Sileshi Sihine i Kenijczykiem Martinem Irungu Mathati, wyprzedzili nieustępliwego Erytrejczyka. Ostatnie okrążenie należało do Etiopczyków. Sihine spróbował swoich sił, aby wyjść na prowadzenie, ale i tym razem to Bekele zdobył złoto a Sihine srebro.

Podobno Sihine jest już nazywany „silver men” ponieważ wciąż plasuje się na drugiej pozycji. Kenijczyk Mathati zajął trzecie miejsce Erytrejczyk Habteselassie Tadese, czwarte.

W ogólnej klasyfikacji Etiopia zajmuje drugie miejsce, Kenia piąte a Tunezja osiemnaste.

(mj)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu