Internet w Afryce: projekt BBC (2)

afryka.org Czytelnia Afryka Inaczej Internet w Afryce: projekt BBC (2)

Dziś ciąg dalszy wypowiedzi mieszkańców Afryki o tym, jak Internet zmienia ich życie.

Zimani Chitedze, Kapsztad, RPA
„Prowadzę badania nad tym, jak dostęp do Internetu poprawił jakość opieki zdrowotnej na terenach wiejskich w RPA. Pierwszym dużym krokiem w kierunku poprawy był szeroki dostęp do telefonów komórkowych – nie tylko ułatwił wzywanie pomocy medycznej, ale też umożliwił konsultacje telefoniczne z bardziej doświadczonymi lekarzami. Teraz, z dostępem do Internetu, nawet pielęgniarka na wsi może zrobić zdjęcie objawu i przesłać do konsultacji lekarzowi. Czasem jest to dużo szybszy i tańszy sposób diagnozowania. Lekarz może też porozmawiać z pacjentem dzięki videoczatowi czy przez Skype’a. Pacjenci nie muszą już jechać wiele kilometrów, aby uzyskać pomoc medyczną.”

Paul Middleton, Nelspruit, RPA
„Jestem pilotem w Południowej Afryce, najczęściej latam do Mozambiku. Przez Internet szukam informacji nt. pogody, co jest oczywiście niezbędne w mojej pracy. Niedawno, musiałem pilnie pomóc w ewakuacji ważnej osobistości z jednego z sąsiednich krajów. Zanim poleciałem na te misję, poszukałem w Goolach informacji o tym człowieku, aby móc go bez trudu rozpoznać.”

Phil Schmaman, Windhoek, Namibia
„Jestem menagerem w sklepie muzycznym. Sprzedajemy instrumenty i systemy nagłaśniające. Mamy też studio nagrań. Z Internetu ściągamy przede wszystkim informacje o sprzęcie i o najnowszych rozwiązaniach technicznych. Nie możemy sobie pozwolić na to, aby sprowadzać wszystko do sklepu, więc często najpierw wyszukujemy w Internecie informacje na temat danego instrumentu, a jak klient się zdecyduje, dopiero go sprowadzamy, już na konkretne zamówienie. Mimo, że korzystamy z Internetu na co dzień, zazdroszczę kolegom z Europy – podobno jak strona otwiera się u nich dłużej niż 4 sekundy, to większość rezygnuje z jej oglądania. U nas to nie do pomyślenia – gdyby byli u nas, to w ogóle nie mieliby po co otwierać przeglądarki :). “

Willy Ted Manga, Douala, Kamerun
„Jestem administratorem sieci na uczelni, do której uczęszcza 1700 studentów i naprawdę ciężko jest mi sensownie pracować. Szkoła ma połączenie poprzez modem telefoniczny, o szybkości 64Kb/s. Wyobraźcie więc sobie, co się dzieje, gdy 20 studentów chce jednocześnie połączyć się siecią albo ściągnąć pocztę! Czasem studenci się denerwują, że nie mogą otworzyć najprostszych stron, ale z drugiej strony, to ich uczy cierpliwości i pokory. Przy tak wolnym połączeniu, musieliśmy ograniczyć używanie stron rozrywkowych, oraz całkowicie zabronić ściągania plików video. Jednak mimo tych ograniczeń uważam, że dostęp do Internetu jest dla studentów bezcenny, no i oczywiście jest niezbędny do ich edukacji.”

Źródło: BBC, opr. maru

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu