Grupy etniczne Senegalu (3): Wolof i Lebou

afryka.org Czytelnia Poznaj Afrykę! Grupy etniczne Senegalu (3): Wolof i Lebou

Wszechobecni na zachód od linii Dakar (Ndakaru w języku wolof) – Tambacounda. Stanowią 30 procent ludności Senegalu. Około 90 procent Wolofów to muzułmanie. Stanowią największą grupę talibe – uczniów, zwolenników- bractwa Muridów i Tidżan (Tijaniyya). Mówi się , ze Wolofowie są potomkami Sererów i Sarakkole.

Wolofowie zamieszkują historyczne dzielnice Djolof, Cayor, Baol, Walo, a także półwysep Zielonego Przylądka (przeludniony region Dakaru), wcześniej okupowane przez ich kuzynów Lebou. Obecność tej grupy w najważniejszych miastach tłumaczy hegemonię języka, tuż po uzykaniu niepodległości. Mimo iż fancuski jest urzędowym językiem, zdecydowanie więcej Senegalczyków zna wolof. Mimo tego, Wolofowie nadal czują pewną pogardę do współobywateli i nazywają ich Laak Kat – inna mowa. Można zauważyc kilka akcentów np. lebou, saint louis.

Przez bardzo długi okres Wolofowie posługiwali się alfabetem arabskim. Tak pisali przede wszystki Marabuci – duchowni. Od 1975 roku obowiązuje alfabet łaciński dla wszystkich języków narodowych. Mimo to wolofizacja nie zwalnia tempa. Wręcz przeciwnie. Dziś ta mowa staje się koniecznością, kiedy chce się mieszkać i pracować w Dakarze, czy Saint Louis.

Wolofowie są tradycyjnie rolnikami. Mimo ich liczebności nie byli tak długo u władzy jak Sererowie. Kobiety są świetnymi kucharkami a pyszne desery jak fonde i lakh są ich specjałami. Natomiast słynne thiebu dzien – ryba w sosie warzywnym, z ryżem w koncentracie pomidorowym jest dyżurnym obiadem nie tylko w Dakarze i Saint Louis.

Ta grupa etniczna nie mieszka tylko na terenie Senegalu. Stanowią między innymi 15 procent ludności Gambii, oraz 8 procent Mauretanii. Spora diaspora żyje we Francji, inne kierunki emigracji to Włochy , USA, a ostatnio Hiszpania. Najpopularniesze nazwiska to: Sall, Faye, Diagne, Mbacke, Ndiaye…

Na koniec kilka prostych zwrotów, które mogą się przydać: Na nga def? – Jak się masz?; Noo tudd? – Jak się nazywasz?; Ma ngi tudd – Mam na imię; Ana ła ker – Co słychać w domu?; Dżeredżef – dziękuję; Łaał – tak; Deedet – nie.

Lebou

Lebou są kuzynami Wolofów. Ruszyli z północy Senegalu wcześniej i różnymi falami zainstalowali się wokół Zielonego Przylądka. Przyjęcie Islamu był przełomem: już w 1790 roku powołano Serigne Ndakaru – imam i sędzia (prawo koraniczne) jednocześnie. Z czasem Serigne stał się szefem teokratycznej „Republiki Lebou”, uznwany de facto przez kolonistów francuskich obecnych na wyspie Goree. Do dziś najważniejsza miejscowość Yoff zachowuje tradycyjną strukturę społeczno-polityczną z Diarafem – szefem – na czele (w Yoff nie ma np. policji). Dopiero od kilku lat są organizowane wybory lokalne. Burmistrz nie dysponuje władzą, która jest nadal w rękach tradycyjnych dygnitarzy.

Lebou są rolnikami i świetnymi rybakami. Żyją na skrzyżowaniu islamu i animizmu. Tu narodziło się bractwo Layene pod koniec XIX wieku. Seydina Limamu Laye, mieszkaniec Yoff przedstawił siebie jako Mahdi i założył to bractwo. Z drugiej strony żywe jest nadal kult Rab (podobny do voo doo) poswięcony duchom przodków, morza i buszu.

Mamadou

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

 Dokument bez tytułu