Gorsza niż Zimbabwe

afryka.org Wiadomości Gorsza niż Zimbabwe

Mówicie o tym, że Mugabe łamie prawo. A przecież w moim kraju, w Gwinei Równikowej, sytuacja jest znacznie gorsz niż w Zimbabwe – powiedział lider gwinejskiej opozycji Placido Mico Abogo w wywiadzie dla hiszpańskiego dziennika „El Pais”.

Abogo jest przekonany, że Zachód milczy na temat Gwinei Równikowej, z racji ogromnych złóż ropy, które posiada ten niewielki kraj. Zapewniając sobie dostęp do cennego surowca państwa zachodnie pozwalają rządzić prezydentowi Teodoro Obiang Nguemie Mbasogo. A przecież jest on jeszcze bardziej okrutny niż Mugabe.

Nguema nie pozwala na obecność opozycji w polityce. Krajem rządzi powiązana z nim partia, Partido Democrático de Guinea Ecuatorial (PDGE). Abogo twierdzi, że nie ma też mowy o wolności słowa. Pomimo wprowadzenia w 1991 roku systemu wielopartyjnego, we wszystkich wyborach wygrywa właśnie PDGE. W państwie Nguemy nie ma miejsca dla opozycji. Rozprawia się on krwawo z przeciwnikami swojego reżimu. Stąd 90 procent opozycjonistów znajduje się na wygnaniu.

Na scenie politycznej pozostała tylko jedna partia opozycyjna, Convergencia para la Democracia Social (CPDS). W parlamencie poprzedniej kadencji CPDS miała zaledwie dwa mandaty. Po ogłoszeniu wyborczych wyników w maju opozycja ma jedynie jedno spośród 100 miejsc w parlamentarnych ławach. Resztę wzięła PDGE.

Działacze opozycji są przekonani, że prezydent znowu manipulował wyborami. Abogo, który jako jedyny przedstawiciel opozycji wszedł do parlamentu, wskazuje na hipokryzję Zachodu. Z jednej strony państwa zachodnie piętnują Mugabe. Z drugiej pozwalają Nguemie łamać prawa człowieka i deptać demokrację. Tym bardziej, że ostatnie wybory należały do najbardziej zmanipulowanych w historii.

Jednak tak jak w przypadku Zimbabwe Stany Zjednoczone czy Unia Europejska głośno domagają się odejścia Mugabe, to w przypadku Gwinei Równikowej będą siedzieć cicho dopóki Nguema ma ropę. Kiedy ropa się skończy albo Nguema postanowi odciąć jej dostawy na Zachód, przestanie być dobrym prezydentem. Póki co na to się nie zapowiada. A milczenie jest najlepszym sojusznikiem dyktatorów – podsumowuje Abogo.

Klan Nguema rządzi Gwineą Równikową od czasów ogłoszenia przez nią niepodległości. Najpierw prezydentem był Francisco Macias Nguema, którego władzy pozbawił Teodoro, zabijając swojego wujka, Francisco w 1979 roku. Po Teodoro przyjdzie czas na Teodorino. Póki co, Teodoro chce rozprawić się z „urzędniczą mafią”. Prezydent Gwinei Równikowej zapomina tylko o jednym. On sam stoi na czele tej „rządowej ośmiornicy”.

Gwinea Równikowa jest trzecim producentem ropy naftowej w Afryce na południe od Sahary. Dzięki złożom tego surowca jest uznawana za jeden z najbogatszych krajów kontynentu afrykańskiego. Ale dobrobyt nie dotyczy większości mieszkańców tej byłej kolonii Hiszpanii w Afryce. Bogaci się tylko prezydent i jego zausznicy. Zyskują również koncerny naftowe, którym Obiang zawdzięcza swoje trwanie przy władzy.

kofi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu